„Osobista, prowokacyjna, wymowna intymność” - tak brzmią słowa, które Simone Rocha potraktowała jako punkt wyjścia do stworzenia swojej kolekcji na sezon wiosna-lato 2021. Tego, co już dobrze znane, opatrzone i bezpieczne, artystka czule poszukuje w nieznanym. Przekornie czerpie z tradycji, przesuwając granice sprawdzonych rozwiązań do ekstremum. Zręcznie posługuje się także kontrastem. Złocone brokaty i misternie haftowane tiule zestawia z surowym płótnem, poszerzające kontury sylwetki panier na sukienkach i płaszczach przełamuje ultradopasowanymi topami z satyny oraz utkanej z pereł lub biżuteryjnych kryształków siatki. Jest romantycznie i ciekawie, a nawet mimo oczywistych nawiązań i inspiracji historią – także nowocześnie i bez patosu.

Materiały prasowe

Materiały prasowe

Materiały prasowe

Materiały prasowe

Materiały prasowe

Materiały prasowe

Materiały prasowe

Materiały prasowe

Materiały prasowe

Materiały prasowe

Materiały prasowe

Materiały prasowe

Materiały prasowe

Materiały prasowe

Materiały prasowe

Materiały prasowe

Materiały prasowe

Materiały prasowe

Materiały prasowe

Materiały prasowe

Materiały prasowe

Materiały prasowe

Materiały prasowe

Materiały prasowe

Materiały prasowe

Materiały prasowe

Materiały prasowe

Materiały prasowe

Materiały prasowe
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.



