Goście włoskiej metropolii na nos wsuwają wielkie okulary: kolorowe, z przeskalowanymi szkłami niczym z filmu "Polowanie na muchy" lub o geometrycznych kształtach. Nie ruszają się nigdzie bez torebki - triumfy wciąż święcą tutaj widoczne z daleka monogramy, oryginalne kształty (The Pouch z metką Bottega Veneta świetnie się odnajduje) i modele zatopione w prawdziwej feeri barw. A buty? W Mediolanie popularne są botki i kozaki - koniecznie na wysokim obcasie. Jedyną alternatywą są dla nich "nadmuchane" sneakersy i pstrokate mokasyny.

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.