Nicolas Ghesquière w nowej kolekcji Louis Vuitton zastanawia się nad straconym czasem i szuka inspiracji w rozwiązaniach z dawnych dekad. To dlatego mamy tutaj spodnie cargo, kołnierzyki w stylu rokoko, bluzki rodem z lat 80. i kolory przypominające nam zdjęcia z prześwietlonej kliszy. Kolekcję uzupełnił też o motyw karciany (trefl, karo, pik, kier), który znalazł się na sukienkach i torebkach nowej kolekcji. Premierze kolekcji towarzyszą zdjęcia powstałe w paryskiej siedzibie Louis Vuitton w zupełnie niestylizowanej - stąd między innymi kserokopiarka, schody przeciwpożarowe czy znaki wyjścia. W ten sposób dyrektor kreatywny marki zmusza nas do refleksji nad tym, czy w dobie pandemii i home office praca w biurze to na pewno stracony czas?

mat. prasowe Louis Vuitton

mat. prasowe Louis Vuitton

mat. prasowe Louis Vuitton

mat. prasowe Louis Vuitton

mat. prasowe Louis Vuitton

mat. prasowe Louis Vuitton

mat. prasowe Louis Vuitton

mat. prasowe Louis Vuitton

mat. prasowe Louis Vuitton

mat. prasowe Louis Vuitton

mat. prasowe Louis Vuitton

mat. prasowe Louis Vuitton

mat. prasowe Louis Vuitton

mat. prasowe Louis Vuitton

mat. prasowe Louis Vuitton

mat. prasowe Louis Vuitton

mat. prasowe Louis Vuitton

mat. prasowe Louis Vuitton
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.