Koszula w paski to jeden z tych elementów garderoby, o których wydaje się, że wiemy już wszystko. A jednak wystarczy nieco ją zdekonstruować, by zyskała zupełnie inny wygląd. Dowód? Najnowsza stylizacja Julii Wieniawy i jej „sculpted shirt”.
WIDEO…
Jak Julia Wieniawa nosi „sculpted shirt”?
Najważniejszą rolę w stylizacji aktorki odgrywa gra proporcji. Julia Wieniawa zestawiła dopasowaną koszulę z jasnymi jeansami baggy. Swobodny denim równoważy mocno skrojoną górę, dzięki czemu całość wygląda elegancko, ale nie przesadnie formalnie. Dopełnieniem zestawu są kremowe czółenka ze spiczastymi noskami, które optycznie wydłużają nogi, oraz oszczędna biżuteria: złote kolczyki i delikatny pierścionek. Wieniawa zrezygnowała z wyrazistych akcesoriów, pozostawiając koszulę na pierwszym planie.

Skomponuj podobną stylizację:
Julia Wieniawa postawiła na model polskiej marki Bondi, która bardziej przypomina precyzyjnie skrojoną górę garnituru niż zwykłą koszulę. Dopasowany fason akcentuje talię, a mocno zarysowana linia ramion nadaje sylwetce wyraziste proporcje. Głęboki dekolt w kształcie litery V optycznie wydłuża szyję i przełamuje formalny charakter prążkowanego materiału. Najciekawszym elementem jest długa szarfa wszyta przy kołnierzyku. Można zawiązać ją jak krawat, ułożyć w kokardę albo pozostawić swobodnie opuszczoną. Rękawy bez klasycznych mankietów, zakończone niewielkimi rozcięciami, dodatkowo wysmuklają całą formę. Paski w odcieniach écru i granatu dodają koszuli elegancji, natomiast miękka bawełna sprawia, że mimo mocno zaznaczonej konstrukcji.

Głębokie dekolty w serek – kolejny trend, który wraca jesienią 2026
Odważny dekolt w kształcie litery V, który Wieniawa pokazała w tej stylizacji, wcale nie jest przypadkiem. To jeden z mocniejszych kierunków, jakie pojawiły się na wybiegach na najbliższy sezon – bluzki i koszule z głęboko wyciętym dekoltem w serek widziałyśmy między innymi u Fendi, LaQuan Smith i Kallmeyer. Niższe temperatury wcale nie oznaczają, że musimy rezygnować z odsłaniania ciała – wystarczy zrobić to mądrze, łącząc taki fason z bardziej zakrytym dołem jak choćby wspomniane szerokie jeansy. To zmysłowy, ale wciąż bardzo nonszalancki sposób na jesienne stylizacje.



























