Giorgio Armani wiosną tego roku, jako pierwszy projektant, zdecydował się odwołać pokaz z powodu pandemii. Teraz kolekcję znów pokazał za zamkniętymi drzwiami, ale by symbolicznie przypomnieć o sile mody - postanowił transmitować ją we włoskiej telewizji La7. Tym razem nie szukał elegancji i blichtru - propozycjami na wiosnę i lato 2021 chce mówić o ponadczasowości, inwestycjach w to, co stałe i uniwersalności, dlatego jego garnitury, koszule, sukienki i marynarki przypominają szare płótno, z które z czasem nabiera niebieskości i malarskich printów, a wreszcie sięga po czerń. Kontaktując się z mediami zwrócił uwagę na skandaliczny wpływ branży na środowisko i jej pracowników oraz wyraził nadzieję, że pandemia sprawi, że każdy z nas odrobi swoją lekcję i nauczy się autorefleksji.

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.