Gdyby 2019 przypadał na czasy młodości Anity Pallenberg i Pameli Des Barres, słynne groupies na pewno ubierałyby się u Etro. Na nowy sezon marka proponuje wyzwolony styl it girl z lat 70.: sukienki w abstrakcyjne printy (także w wersji patchwork) o długościach mini lub maxi, kamizelki z grubymi haftami, luźne garnitury w naturalnych kolorach, skórzane paski w talii, poncha i krótkie kimona. Maksymalnie kobieco i dość artystycznie. To jednak nie wszystko - w finale Veronica Etro dała swoim modelkom jeszcze większą modową swobodę. Ubrała je w dzwony ozdobione wzorem paisley, w które wetknęła niedbale pasiastą koszulę, zapewne podkradzioną chłopakowi z zespołu, a do tego zostawiła im zmierzwione włosy i na wybieg wypuściła boso. How cool is that?

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree

Imaxtree
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.