Natacha Ramsay-Levi zabrała Chloé girls do Szanghaju i tak na dachu Long Museum przy zachodzie słońca zaprezentowała swoją nową międzysezonową kolekcję. Inspiracje? Azjatyckie kino i historia Chin. Na wybiegu zobaczyliśmy sukienki o fartuchowym kroju, sztruksowe garnitury, żakardowe lejące się spodnie, denimowe szorty, koszule pospinane w talii paskami i transparentne spódnice. Ramsay-Levi jak zawsze zagrała proporcjami - tuniki sięgające do połowy łydki zestawiła ze spódnicami maxi, a niektórym spodniom obcięła nogawki by kończyły się nad kostką. Wszystko zatopiła w odcieniach kwitnących kwiatów wiśni, mocnego oranżu i rozbielonej limonki.

fot. Getty

fot. Getty

fot. Getty

fot. Getty

fot. Getty

fot. Getty

fot. Getty

fot. Getty

fot. Getty

fot. Getty

fot. Getty

fot. Getty

fot. Getty

fot. Getty

fot. Getty

fot. Getty

fot. Getty

fot. Getty

fot. Getty

fot. Getty

fot. Getty

fot. Getty

fot. Getty

fot. Getty

fot. Getty

fot. Getty

fot. Getty

fot. Getty

fot. Getty
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.