W tym sezonie Balmain nie do poznania: więcej dobrego humoru i luzu niż wymuszonego przepychu rodem z ostatnich kolekcji. Olivier Rousteing sięga po kontrasującą czerń i biel oraz intensywne kolory i bogate wzory - różnego rozmiaru kolorowe kratki vichy, grochy, faunę, florę, a także abstrakcję. Te rozmalowuje na sukienkach z bufkami i tych w stylu lat 80., marynarskich kompletach, krótkich żakietach w stylu majorette i marynarkach z poszerzoną linią ramion, kreacjach z warstw falban oraz cekinowych mini. Zwróćcie uwagę na dodatki: berety i kapelusze z szerokim rondem, okulary w barwnych oprawkach, operowe rękawiczki i fantazyjne torebki. To kolekcja radosna i zabawna, która daje nadzieję oraz ładuje endorfinami od samego tylko patrzenia na jej zdjęcia. "Dynastia" zmiksowana z "The Fresh Prince of Bel-Air" i "Pretty woman", a może garderoba współczesnej księżnej Diany? Popkulturowe skojarzenia mnożą się z minuty na minutę.

mat. prasowe Balmain

mat. prasowe Balmain

mat. prasowe Balmain

mat. prasowe Balmain

mat. prasowe Balmain

mat. prasowe Balmain

mat. prasowe Balmain

mat. prasowe Balmain

mat. prasowe Balmain

mat. prasowe Balmain

mat. prasowe Balmain

mat. prasowe Balmain

mat. prasowe Balmain

mat. prasowe Balmain

mat. prasowe Balmain

mat. prasowe Balmain

mat. prasowe Balmain

mat. prasowe Balmain

mat. prasowe Balmain

mat. prasowe Balmain

mat. prasowe Balmain

mat. prasowe Balmain

mat. prasowe Balmain

mat. prasowe Balmain

mat. prasowe Balmain

mat. prasowe Balmain

mat. prasowe Balmain

mat. prasowe Balmain

mat. prasowe Balmain

mat. prasowe Balmain

mat. prasowe Balmain
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.