Komiksowe ekranizacje od lat mają swoje miejsce w popkulturze, ale nie wszystkie opowiadają o bohaterach, którzy ratują świat w efektownych kostiumach. Czasem zamiast peleryny dostajemy pognieciony płaszcz, paczkę papierosów i człowieka, który najchętniej nie miałby już nic wspólnego z ratowaniem ludzkości. Takim bohaterem jest John Constantine – cyniczny egzorcysta, który doskonale zna ciemną stronę rzeczywistości.
WIDEO…
Film z Keanu Reevesem w roli głównej miał premierę ponad dwie dekady temu, ale dziś znów przypomina o sobie na Netflixie. „Constantine” zajmuje 6. miejsce w zestawieniu najpopularniejszych filmów platformy, a na Filmwebie po tylu latach od premiery wciąż może pochwalić się oceną 7,4/10.
„Constantine” – o czym opowiada film?
John Constantine nie jest typowym bohaterem, któremu zależy na sławie ani nawet na wdzięczności ludzi. Ma szczególny dar: potrafi rozpoznawać demony i anioły, które przybierają ludzką postać i działają wśród zwykłych śmiertelników. Sam zdążył już odwiedzić piekło i wrócić na ziemię, ale jego przeszłość nie daje mu spokoju. Wie też, że po śmierci może czekać go wieczne potępienie.
Jego życie zmienia się, gdy zgłasza się do niego Angela Dodson, policjantka próbująca wyjaśnić tajemniczą śmierć swojej siostry bliźniaczki. Kobieta początkowo nie wierzy w nadprzyrodzone wyjaśnienia, ale kolejne tropy prowadzą ją do świata, w którym siły nieba i piekła toczą własną grę. Constantine podejmuje się śledztwa, choć szybko okazuje się, że sprawa może mieć konsekwencje znacznie poważniejsze niż jedna niewyjaśniona śmierć.
Film łączy elementy thrillera, horroru i kina akcji. Zamiast klasycznej walki dobra ze złem proponuje ponurą wizję Los Angeles, gdzie nadprzyrodzone istoty kryją się wśród ludzi, a o losie świata mogą decydować układy, których zwykły człowiek nawet nie podejrzewa.
Keanu Reeves i gwiazdorska obsada. Kto występuje w filmie?
W tytułowego bohatera wciela się Keanu Reeves, którego widzowie znają przede wszystkim z kultowej serii „Matrix” oraz filmów o Johnie Wicku. Constantine ma w sobie coś z obu tych postaci, ale jest bardziej zgorzkniały, zmęczony i daleki od wizerunku nieskazitelnego wybawcy. To człowiek, który walczy nie tylko z demonami, lecz także z własną przeszłością.
Jako Angela Dodson występuje Rachel Weisz, laureatka Oscara, znana m.in. z „Mumii” i „Wiernego ogrodnika”. W filmie pojawia się również Shia LaBeouf, który gra Chasa Kramera, młodego pomocnika Constantine’a. Aktorzy spotkali się na ekranie na długo przed tym, zanim LaBeouf stał się jedną z twarzy serii „Transformers”.
Na szczególną uwagę zasługuje Tilda Swinton w roli Gabriela. Aktorka, którą później oglądaliśmy m.in. jako Przedwieczną w filmie „Doktor Strange”, wnosi do tej postaci niepokojącą, chłodną elegancję. W obsadzie jest też Peter Stormare jako Szatan – jedna z najbardziej pamiętnych kreacji w całym filmie. Jego diabeł nie potrzebuje wielkich gestów, by wzbudzać niepokój.
Za kamerą stanął Francis Lawrence. „Constantine” był jego pełnometrażowym debiutem reżyserskim; później nakręcił m.in. „Jestem legendą” z Willem Smithem oraz kilka części „Igrzysk śmierci”.
Adaptacja komiksu, która z czasem zyskała status kultowej
„Constantine” powstał na podstawie serii komiksowej „Hellblazer” wydawnictwa DC/Vertigo. Filmowa wersja różni się od pierwowzoru, choć zachowuje jego mroczny klimat i postać egzorcysty, który porusza się po granicy dwóch światów. Zamiast typowej superbohaterskiej opowieści dostajemy historię pełną religijnych symboli, moralnych dylematów i czarnego humoru.
Po premierze w 2005 roku film zebrał mieszane recenzje krytyków, ale z biegiem lat zyskał oddanych fanów. Dziś jest wspominany nie tylko ze względu na obsadę, lecz także charakterystyczną atmosferę i wizję świata, w którym nadprzyrodzone zło może czaić się tuż za rogiem. Według danych Filmwebu produkcja zarobiła na świecie ponad 230 mln dolarów przy budżecie wynoszącym około 100 mln dolarów.
Co ważne dla fanów, od lat mówi się o kontynuacji. Francis Lawrence i Keanu Reeves pracują nad projektem „Constantine 2”, choć na razie nie ma ustalonej daty premiery. Tymczasem pierwsza część ponownie przyciąga widzów – i to dwadzieścia lat po debiucie. Jeśli macie ochotę na mroczną opowieść z gwiazdorską obsadą, aniołami, demonami i bohaterem, który nie przypomina klasycznego herosa, warto wrócić do tego tytułu.