Wybrałam 4 kremy, które nawilżają cerę, wspierają odbudowę bariery ochronnej i pomagają przywrócić skórze komfort po jesiennych kuracjach upiększających. Ich dodatkowym atutem jest wygładzenie, ukojenie i poprawa wyglądu zmęczonej cery.

WIDEO…

player placeholder

Odbudowujący krem-żel – nowość od BasicLab

Tę propozycje znaleźliśmy w nowościach, które właśnie weszły do sprzedaży. Odbudowujący krem-żel BasicLab Complementis łączy lekką konsystencję z zestawem składników ukierunkowanych na regenerację i nawilżenie. Zawiera 0,3% PDRN, które wspierają kondycję skóry, a także 3% kompleksu egzosomów postbiotycznych. Formułę uzupełniają gliceryna, betaina i hydrolizowany kwas hialuronowy, pomagające utrzymać odpowiedni poziom nawodnienia, oraz kwas laktobionowy, który wiąże wodę i wspiera łagodną odnowę naskórka. Producent wskazuje również na booster NAD+, mający wspomagać procesy regeneracyjne. Krem może być ciekawą propozycją dla cery odwodnionej, szorstkiej i pozbawionej blasku, która potrzebuje wygładzenia bez ciężkiej, tłustej warstwy. 

Hydro ECC Inulin Cream – Clarena

Hydro ECC Inulin Cream marki Clarena to propozycja dla skóry suchej, odwodnionej i wrażliwej, której po kuracjach złuszczających brakuje miękkości oraz komfortu. Za nawilżenie odpowiadają gliceryna, trehaloza i dwie postacie kwasu hialuronowego, które pomagają wiązać wodę w naskórku. Ważnym elementem składu jest ektoina, wspierająca ochronę komórek przed stresem środowiskowym, oraz trzy rodzaje ceramidów, pomagające wzmacniać barierę hydrolipidową. Skwalan i emolienty z estrów masła shea wygładzają powierzchnię skóry i ograniczają uczucie ściągnięcia, a inulina pełni funkcję prebiotyku wspierającego równowagę mikrobiomu. Dodatkowo aloes i alantoina sprzyjają łagodzeniu podrażnień. To krem, który warto rozważyć, gdy cera po retinolu lub kwasach jest przesuszona i potrzebuje przede wszystkim nawilżenia, ukojenia oraz odbudowy naturalnej ochrony. W składzie znajduje się także kompozycja zapachowa, co ma znaczenie w przypadku skóry szczególnie wrażliwej.

Zobacz także:

Zaawansowany krem regenerujący – Paula’s Choice

Zaawansowany krem regenerujący Paula’s Choice stawia na odbudowę bariery ochronnej i utrzymanie nawilżenia, co ma szczególne znaczenie, gdy regularne stosowanie retinolu lub kwasów nasila suchość i uwidacznia drobne linie. Jego mocną stroną jest kompleks pięciu ceramidów, czyli lipidów naturalnie występujących w skórze, które pomagają ograniczać utratę wody i utrzymywać jej elastyczność. Ich działanie uzupełniają cholesterol i uwodorniona lecytyna, wspierające strukturę bariery hydrolipidowej, a także skwalan, masło shea i olej z pestek arbuza, które zmiękczają naskórek i poprawiają jego komfort. W składzie znajdziemy również glicerynę, trehalozę, mocznik i hialuronian sodu, odpowiadające za wiązanie wody. Dodatkowym atutem jest peptyd wykorzystywany w pielęgnacji ukierunkowanej na poprawę jędrności. Krem łączy więc nawilżanie i odżywianie z działaniem przeciwstarzeniowym, a jego lekka, jedwabista konsystencja może przypaść do gustu osobom, które nie lubią ciężkich preparatów regenerujących.

Instant Barrier Krem Regenerujący Barierę Hydrolipidową – Resibo

Ten krem zawsze mam w swojej kosmetyczce, a producent oficjalnie poleca go jako uzupełnienie pielęgnacji z retinolem i kwasami. Resibo Instant Barrier wybieram przede wszystkim wtedy, gdy skóra potrzebuje mocniejszego wsparcia, ukojenia i powrotu do równowagi. W składzie znajdziemy ceramid NP, który pomaga wzmacniać barierę ochronną, oraz betainę, glicerynę i kompleks nawilżający, wspierające utrzymanie wody w naskórku. Pantenol i alantoina pomagają łagodzić podrażnienia, a ekstrakt z wąkroty azjatyckiej wspiera pielęgnację skóry zaczerwienionej i osłabionej. Masło shea, olej z nasion szałwii hiszpańskiej oraz składniki lipidowe odżywiają naskórek, zmiękczają go i pomagają ograniczać nadmierną utratę wilgoci. Formułę uzupełniają prebiotyki, w tym inulina i alfa-glukan oligosacharyd, a także trehaloza i hialuronian sodu. Dzięki połączeniu emolientów, substancji nawilżających i łagodzących krem sprawdzi się wtedy, gdy cera po kuracji jest ściągnięta, szorstka lub bardziej podatna na zaczerwienienia. Jego bogatsza formuła będzie szczególnie przydatna przy skórze suchej i odwodnionej.

Wyżej wymienione kremy nie zapewniają ochrony przeciwsłonecznej, którą uzupełnimy na przykład stosując mgiełkę z filtrami SPF. Każdy z nich będzie dobrze współpracował z makijażem i sprawdzi się dobrze nawet przy cerze skłonnej do przetłuszczania się.