Play & Glow w centrum Warszawy przez całe lato. Czyli strefa łącząca pielęgnację i sport
Dołączyłam do Cetaphil w warszawskim klubie DeSki, by na chwilę zwolnić tempo i spojrzeć na pielęgnację z innej perspektywy: spokojniejszej, bardziej świadomej i bliższej codzienności skóry wrażliwej.

We wtorek spotkaliśmy się w warszawskim klubie DeSki, gdzie marka Cetaphil zaprezentowała Cetaphil Play Zone, przestrzeń stworzoną z myślą o tym, by w samym centrum miasta na chwilę zwolnić tempo. To miejsce łączy pielęgnację ze sportem, regeneracją i bardziej świadomym podejściem do skóry wrażliwej. Jako redaktorka beauty bywam na wielu eventach, premierach i prezentacjach marek, ale najbardziej zapamiętuję te spotkania, za którymi stoi wyraźny pomysł. Takie, które poza piękną oprawą mają też atmosferę i coś do powiedzenia. Spotkanie z marką Cetaphil zdecydowanie należało do tej kategorii.

Dziś pielęgnacja daje ogrom możliwości. Możemy wybierać między serum na dzień, składnikami aktywnymi, kwasami, nowymi formułami i coraz bardziej spersonalizowanymi rutynami. To fascynujące, ale czasem łatwo się w tym wszystkim pogubić i zapytać: „czego tak naprawdę potrzebuje moja skóra?”. To właśnie ten wątek najmocniej wybrzmiał podczas spotkania: skóra nie zawsze potrzebuje rewolucji. Czasem najbardziej służą jej konsekwencja i codzienna pielęgnacja, która wspiera, zamiast przeciążać.
Pielęgnacja, która nie próbuje być spektaklem
Wiem, jak łatwo zachwycić się nowością. Branża kosmetyczna stale się rozwija, inspiruje kolejnymi premierami, innowacjami, ciekawymi składnikami i obietnicami widocznych rezultatów. Sama lubię testować, sprawdzać, porównywać formuły i odkrywać produkty, które potrafią zmienić rutynę pielęgnacyjną. Ale im dłużej zajmuję się beauty zawodowo, tym bardziej doceniam marki, które nie próbują komplikować pielęgnacji, tylko spokojnie tłumaczą, czego skóra naprawdę potrzebuje na co dzień.
Cetaphil jest właśnie z tej kategorii. To marka, która nie buduje swojego świata wokół nadmiaru, tylko wokół komfortu skóry. Nie bez powodu jest marką #1 rekomendowaną przez dermatologów do oczyszczania i nawilżania suchej oraz wrażliwej skóry. Jej podejście najlepiej widać w tym, jak konkretnie odpowiada na pięć oznak skóry wrażliwej: suchość, podrażnienie, szorstkość, uczucie ściągnięcia i osłabioną barierę ochronną. Klasyczne formuły Cetaphil zapewniają też nawilżenie nawet do 48 godzin, dzięki czemu wspierają skórę nie tylko tuż po aplikacji, ale również w codziennym funkcjonowaniu. Produkty Cetaphil zostały przebadane klinicznie i stworzone tak, aby zwalczać 5 oznak wrażliwej skóry.

Nowości Cetaphil: pielęgnacja, która uzupełnia codzienną rutynę
Podczas spotkania zaprezentowano też trzy nowości marki: Cetaphil Daily Defence Facial Moisturiser SPF 30 – Krem Nawilżający Na Dzień SPF 30, Cetaphil Advanced Defence Serum – Zaawansowane Serum Ochronne oraz Cetaphil Repair & Renew Serum – Odbudowujące Serum Naprawcze.
Krem na dzień SPF 30 działa jak produkt 2 w 1: nawilża i chroni skórę przed promieniowaniem słonecznym, a tym samym pomaga zapobiegać fotostarzeniu i powstawaniu przebarwień. Ma lekką formułę, szybko się wchłania, nie zostawia tłustego filmu ani białego osadu, dlatego dobrze sprawdzi się także pod makijaż. Dodatkowo chroni przed czynnikami zewnętrznymi, łagodzi podrażnienia oraz jest odporny na pot i wodę, co czyni go bardzo praktycznym wyborem na co dzień. Dwa sera odpowiadają z kolei na różne potrzeby skóry.

Zaawansowane Serum Ochronne to serum na dzień z potrójnym kwasem hialuronowym i niacynamidem, które ma chronić skórę przed codziennymi czynnikami zewnętrznymi, zanieczyszczeniami i światłem niebieskim, a przy tym poprawiać blask, wygładzenie, widoczność porów i drobnych zmarszczek.

Odbudowujące Serum Naprawcze to propozycja na noc, z kwasem hialuronowym, witaminą B5, CICA i fermentem Bifida, pomyślana jako wsparcie dla regeneracji skóry, odbudowy bariery ochronnej, redukcji zaczerwienień, nierównego kolorytu i oznak zmęczenia. Podoba mi się, że te premiery nie próbują komplikować pielęgnacji, tylko porządkują ją w bardzo logiczny sposób: rano ochrona i nawilżenie, wieczorem naprawa i ukojenie.

Miejski reset w DeSki
Komfort był zresztą obecny nie tylko w rozmowach o pielęgnacji, ale też w samej formule wydarzenia. W warszawskim klubie DeSki przygotowano dwie strefy Cetaphil, które odpowiadają na różne potrzeby, ale łączy je jedno: idea świadomego dbania o siebie przez ruch, regenerację i chwilowe oderwanie się od intensywnej codzienności. Cetaphil Play Zone to propozycja dla tych, którzy najlepiej odpoczywają w ruchu i lubią większą dawkę energii. W jej ramach można skorzystać z treningów tenisa i padla prowadzonych przez najlepszych trenerów. Cetaphil Wellness Zone ma z kolei bardziej regeneracyjny charakter. To właśnie tam odbywają się darmowe zajęcia pilatesu, jogi i stretchingu, wyjątkowe sobotnie spotkania community yoga & brunch, a także masaże, na które można zapisać się przez Booksy. Całość dobrze pokazuje, że w tym projekcie pielęgnacja nie kończy się na kosmetykach, tylko naturalnie przechodzi w szersze rozumienie komfortu, równowagi i dobrego samopoczucia.

