Reklama

Wiosną i latem coraz mniej interesują mnie ciężkie, nieco duszne gourmands. Jeśli perfumy mają pachnieć apetycznie, wolę kiedy są lżejsze: soczyste, kremowe albo lekko musujące.

Deser z perfumerii

Perfumy gourmand długo kojarzyły się głównie z karmelem, watą cukrową i bardzo słodką wanilią. Teraz ten trend jest dużo ciekawszy. Zapachy inspirowane deserami nie muszą być ciężkie ani dosłowne – powinny pachnieć jak owocowy sorbet, waniliowy krem, zmrożony arbuz albo truskawki podane z szampanem. W perfumach szukałabym teraz nie tylko słodyczy, ale też świeżych dodatków: piżma, bergamotki, zielonych nut, herbaty, lekkich kwiatów albo kremowego drewna. Wtedy deserowy akord staje się bardziej stylowy i łatwiejszy do noszenia na co dzień.

Truskawka – dziewczęca, ale już nie infantylna

Nie chodzi o zapach taniego błyszczyka z dzieciństwa, tylko o nutę soczystą, świeżą i lekko musującą. Truskawka połączona z piżmem, jaśminem, ambroxanem albo wanilią pachnie nowocześnie, a nie cukierkowo. Jeśli chcesz sprawdzić ten kierunek, zaczęłabym od Burberry Her. To jeden z najbardziej znanych zapachów z truskawkową nutą – owocowy, ale wygładzony piżmem i miękką bazą.

Arbuz – najświeższy deser na upał

Arbuz w perfumach jest trochę niedoceniany, a szkoda. Daje efekt chłodny i soczysty (jak owoc świeżo wyjęty z lodówki), ale nieco lżejszy niż w przypadku mango, brzoskwini czy ananasa. Najbardziej znany trop? Dolce & Gabbana L’Imperatrice – zapach soczysty, lekko kwaśny. Możesz też sięgnąć po mgiełki Bath & Body Works Watermelon Lemonade albo Demeter Watermelon Lollipop, jeśli lubisz bardziej dosłowny, zabawny efekt.

Wanilia – kremowa, miękka i bardziej elegancka

Wanilia nie wychodzi z trendów, ale zmienia charakter. Zamiast bardzo ciężkich, „ciasteczkowych” kompozycji coraz częściej wybieramy warianty kremowe, czyste, lekko słone albo drzewne. W takim wydaniu wanilia nie pachnie jak deser z cukierni, tylko jak ciepła skóra po dniu spędzonym na słońcu. W trendach 2026 gourmandy mają być bardziej dorosłe i dopracowane, a wanilia jest jednym z najważniejszych składników tego kierunku. Z klasyków nadal świetnie broni się Kayali Vanilla 28 – słodka, ale elegancka, dobra do noszenia solo i do layeringu. Warto znać też Victoria Beckham Reverie – w tym przypadku nowoczesna wanilia ma akcent smokey, jest więc mniej przewidywalna niż większość popularnych kompozycji z tym słodkim składnikiem w roli głównej.

Jak nosić deserowe perfumy latem?

Najważniejsza zasad brzmi: mniej psiknięć i lżejsza baza. Truskawkowe i waniliowe zapachy potrafią szybko zrobić się zbyt słodkie, jeśli nałożymy ich za dużo. Latem najlepiej aplikować je oszczędnie, najlepiej na dobrze nawilżoną skórę. Arbuzowe kompozycje można nosić bardziej swobodnie, bo zwykle są świeższe i bardziej wodne.

Dobrym trikiem jest też „scent stacking”. Wanilię można połączyć z mleczną mgiełką do ciała, truskawkę z piżmem albo różą, arbuz z cytrusami bądź zieloną herbatą. Wtedy zapach nadal jest apetyczny, ale nie robi się zbyt dosłowny.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...