Na hasło „rozświetlacz” być może od razu przypominają ci się mocno błyszczące smugi na policzkach, które królowały w makijażach influencerek w latach 2010. A może przed oczami staje ci kultowy Champagne Pop marki Becca? Aż trudno uwierzyć, że kiedyś tak się malowałyśmy. Na szczęście przez ostatnią dekadę rozświetlacze przeszły prawdziwą metamorfozę. Zamiast intensywnego, opalizującego blasku stawiamy dziś na subtelny efekt tafli, który można uzyskać za pomocą lekkich płynnych formuł, balsamów nadających skórze świeży wygląd czy kosmetyków z delikatnie połyskującymi drobinkami.

WIDEO…

player placeholder

Choć dotychczas rozświetlacze kojarzyły się przede wszystkim z podkreślaniem kości policzkowych, warto zwrócić uwagę również na okolice oczu. Wystarczy odrobina odpowiedniego produktu, by spojrzenie nabrało blasku, a oczy wydawały się większe i bardziej wypoczęte.

„Rozświetlanie makijażu oczu polega na umiejętnym podkreślaniu światłem wybranych miejsc. Dzięki temu spojrzenie zyskuje świeżość i głębię” – wyjaśnia Judi Gabbay, makijażystka gwiazd. „W ten sposób można optycznie powiększyć oczy, sprawić, że będą wyglądały na bardziej wypoczęte, a nawet delikatnie skorygować ich kształt”.

Zobacz także:

Co ciekawe, rozświetlenie wcale nie musi oznaczać błysku. „Bardzo często sięgam po matowe cienie, żeby optycznie uwydatnić określone partie powieki. Czasami taki efekt wygląda nawet korzystniej” – dodaje ekspertka.

Rozświetlacz można nakładać na różne sposoby, ale jednym z najbardziej sprawdzonych trików jest podkreślenie wewnętrznych kącików oczu.

„To drobny akcent, który potrafi całkowicie odmienić makijaż” – mówi Gabbay. „Odrobina połyskujących drobinek w kilka sekund nada mu bardziej efektowny charakter. Jasny, matowy cień optycznie otworzy spojrzenie i sprawi, że oczy będą wydawały się szerzej rozstawione, a subtelny połysk doda makijażowi zmysłowości”.

Od połyskujących sztyftów, przez rozświetlające pudry, aż po matowe cienie – redaktorki ELLE wybrały pięć najlepszych kosmetyków do rozświetlania oczu. Przetestowałyśmy wiele produktów, przeanalizowałyśmy opinie użytkowniczek i zapytałyśmy Judi Gabbay o jej ulubione kosmetyki. Oto nasze propozycje.

Jak nakładać rozświetlacz na powieki?

Sposób aplikacji zależy przede wszystkim od konsystencji kosmetyku. W przypadku produktów kremowych i rozświetlaczy w sztyfcie Judi Gabbay radzi, by delikatnie wklepywać je opuszkami palców.

„Do produktów sypkich lub prasowanych lubię używać małego, zaokrąglonego pędzelka, który pozwala precyzyjnie nałożyć kosmetyk w wybranym miejscu. Następnie sięgam po puszysty pędzel do blendowania, żeby rozetrzeć granice i uzyskać miękkie przejścia” – tłumaczy makijażystka. „Kiedy zależy mi na większej głębi, często nakładam odrobinę połyskującego cienia na matową bazę”.

Czasami to właśnie zestawienie różnych wykończeń daje najciekawszy efekt.

Jak dobrać kolor rozświetlacza do koloru oczu?

Odpowiednio dobrany odcień potrafi pięknie podkreślić naturalny kolor tęczówki. Przy brązowych oczach świetnie sprawdzają się odcienie szampańskie i delikatne złoto. Niebieskie tęczówki nabierają wyrazistości w towarzystwie różowego złota i brzoskwiniowych tonów, natomiast zielone oczy dobrze komponują się z chłodniejszymi odcieniami szampana wpadającymi w róż oraz z przygaszonym fioletem. Z kolei przy oczach piwnych warto sięgać po ciepłe złoto i brązy o metalicznym wykończeniu.

„Nie jestem jednak zwolenniczką sztywnych zasad w makijażu” – zaznacza Gabbay. „Przez lata pracy przekonałam się, że czasami to właśnie najmniej oczywisty kolor okazuje się najlepszym wyborem”.

Warto więc eksperymentować z różnymi odcieniami i sprawdzać, w których czujemy się najlepiej. W końcu na tym polega cała przyjemność z makijażu.

Laura Mercier Caviar Stick Eye Shadow

Najlepszy rozświetlający cień do powiek

  • Zalety: Szybka i łatwa aplikacja.
  • Wady: Dla niektórych osób może być zbyt błyszczący.

Jeśli zależy ci na szybkim rozświetleniu spojrzenia, trudno o wygodniejsze rozwiązanie niż cień do powiek w sztyfcie. Ten od Laura Mercier jest ulubieńcem zarówno makijażystów, jak i redaktorek beauty. Wszystko za sprawą łatwej aplikacji, kremowej konsystencji, która gładko rozprowadza się na skórze, oraz intensywnego koloru.

Liczba odcieni: 20, Formuła: Kremowa

Opinia ekspertki: „To jeden z moich ulubionych produktów, kiedy zależy mi na szybkim i prostym makijażu. Mogę po prostu wrzucić go do torebki i użyć w dowolnym momencie, bez pędzelka. Wystarczy przeciągnąć sztyftem po wewnętrznym kąciku oka, delikatnie rozetrzeć kolor palcem i gotowe” – mówi Judi Gabbay.

Dior Backstage Glow Maximizer Face Palette

Najlepszy kosmetyk wielofunkcyjny

  • Zalety: Piękne, świetliste wykończenie.
  • Wady: Na zdjęciach efekt może wyglądać intensywniej niż w rzeczywistości.

Nic tak nie dodaje makijażowi spójności jak umiejętnie nałożony rozświetlacz, zwłaszcza gdy tego samego produktu używamy w kilku miejscach na twarzy.

„To paleta, do której regularnie wracam” – przyznaje Gabbay. „Uwielbiam kosmetyki o wielu zastosowaniach, a tego używam równie często do makijażu oczu, co do rozświetlania twarzy. Odrobina produktu w wewnętrznych kącikach oczu i na kościach policzkowych sprawia, że cały makijaż wygląda harmonijnie”.

Liczba odcieni: 6, Formuła: Pudrowa

Opinia użytkowniczki: „Używam tej palety niemal codziennie od kilku tygodni i jestem zachwycona! Nadaje skórze przepiękny, naturalny blask i efekt szklanej tafli, bez widocznych, dużych drobinek brokatu. Cera wygląda świeżo, promiennie i jakby była delikatnie wilgotna. Uwielbiam ten efekt!”

Patrick Ta Beauty Major Dimension Dream Date Eyeshadow Palette

Najlepsza paleta cieni do powiek

  • Zalety: Intensywne, trwałe kolory.
  • Wady: Błyszczące odcienie zawierają dużo połyskujących drobinek.

Niezależnie od tego, czy wolisz subtelne, matowe rozświetlenie, czy efektowny połysk, palety cieni Patrick Ta Beauty pozwolą ci uzyskać oba efekty.

„Mają cudownie miękką, aksamitną konsystencję i niezwykle łatwo się rozcieraj”ą – mówi Gabbay. „Do rozświetlania wewnętrznych kącików oczu używam zarówno matowych, jak i połyskujących odcieni”.

Liczba odcieni: 6 w palecie, Formuła: Pudrowa

Opinia użytkowniczki: „Uwielbiam tę paletę! Matowe cienie mają kremową konsystencję i świetnie się blendują. Błyszczące odcienie nakładane na sucho dają delikatniejszy efekt, natomiast aplikowane na mokro nabierają intensywnego, metalicznego blasku. Ta paleta ma wszystko, czego potrzebuję, a do tego idealnie sprawdza się w podróży”.

Makeup by Mario Master Mattes Eyeshadow Palette

Najlepsza paleta do matowego rozświetlania oczu

  • Zalety: Bardzo dobra pigmentacja.
  • Wady: Brak połyskujących odcieni.

Rozświetlenie oczu nie zawsze wymaga użycia błyszczących kosmetyków.

„Bardzo często sięgam po matowe cienie, zwłaszcza gdy wykonuję makijaż kobiet dojrzałych lub bardzo młodych dziewczyn” – mówi Gabbay.

Delikatny kremowy odcień lub jasna kość słoniowa potrafią optycznie powiększyć oczy i dodać spojrzeniu świeżości, nie podkreślając przy tym struktury skóry ani nie wprowadzając zbędnego połysku.

Liczba odcieni: 12, Formuła: Pudrowa

Opinia redaktorki: „Moim zdaniem nikt nie tworzy matowych cieni do powiek tak dobrze jak Makeup by Mario. Sięgam po tę paletę za każdym razem, gdy mam ochotę na smoky eyes. Jasne, kremowe odcienie świetnie sprawdzają się zarówno na środku powieki, jak i w wewnętrznych kącikach oczu. Można też nałożyć je w obu tych miejscach, by nadać spojrzeniu więcej głębi i wyrazistości” – mówi Emma Aerin Becker, redaktorka ELLE zajmująca się tematyką beauty i zakupami.

Artykuł w oryginale ukazał się w ELLE.Us