Jeszcze niedawno kardigan był przede wszystkim praktyczną warstwą narzucaną na T-shirt czy sukienkę. Teraz znajduje się w centrum stylizacji. Wystarczy spojrzeć na street style: dzianinowe swetry na guziki pojawiają się z ołówkowymi spódnicami, koszulami, jeansami, balerinami i dużymi skórzanymi torbami. Trochę parysko, trochę preppy, ale bez efektu perfekcyjnie ułożonego mundurka.

WIDEO…

player placeholder

Kaszmirowy kardigan z Zary można nosić zamiast marynarki

Właśnie w ten kierunek wpisuje się kaszmirowy kardigan z Zary. Jego największą zaletą jest prostota – dzięki niej można potraktować go jako bazę i za każdym razem wystylizować zupełnie inaczej.

06085002070-p
Zobacz także:

Najprostszy zestaw? Kardigan, koszula, proste spodnie i loafersy. To dobra alternatywa dla marynarki, szczególnie w pierwszych tygodniach jesieni. Jeśli chcemy uzyskać bardziej kobiecy efekt, spodnie można zamienić na ołówkową lub lekko rozkloszowaną spódnicę midi i dodać baleriny.

Street style podpowiada jeszcze jeden sposób: zestawienie kardiganu z rzeczami, które teoretycznie do niego nie pasują. Delikatna spódnica, duża torba albo mocniejsze buty sprawiają, że dzianina przestaje wyglądać zbyt klasycznie.

GettyImages-1206937828

Można też pójść w najbardziej francuskim kierunku i założyć go do prostych jeansów. Wtedy wystarczą skórzany pasek, baleriny lub loafersy i większa torba. To stylizacja, która wygląda dobrze właśnie dlatego, że nie sprawia wrażenia przesadnie przemyślanej.

Kardigan jesienią 2026 nosimy jako główny element stylizacji

Najciekawsza zmiana dotyczy jednak samego sposobu noszenia kardiganu. Nie chowamy go już pod płaszczem i nie traktujemy wyłącznie jako dodatkowej warstwy. Przy łagodnej pogodzie może zastąpić lekką kurtkę, a później wystawać spod trencza czy wełnianego płaszcza.

Warto też wykorzystać kontrast proporcji. Dopasowany kardigan dobrze wygląda z szerokimi spodniami i dłuższą spódnicą, a luźniejszy – z prostym dołem i bardziej smukłymi butami. Dzięki temu nawet najprostszy model nie wygląda banalnie.