To jeden z tych dodatków, dzięki którym dobrze znane ubrania zaczynają wyglądać jak elementy nowej kolekcji.

WIDEO

player placeholder

Cummerbund belt wyszedł poza reguły wieczorowego dress code’u

Cummerbund to szeroki pas zakładany tradycyjnie do smokingu, który miał zasłaniać miejsce łączenia koszuli ze spodniami i zastępować kamizelkę. Jego historia prowadzi do Indii, gdzie europejscy oficerowie zaadaptowali lokalny „kamarband”, czyli materiałową szarfę wiązaną wokół talii. Dzisiaj projektanci wyciągają go z męskiej garderoby wieczorowej i przenoszą do stylizacji noszonych od rana.

W kolekcjach na jesień i zimę 2026 szerokie pasy pojawiły się między innymi u Celine, Valentino, Issey Miyake, Colleen Allen i Polo Ralph Lauren. Zakładano je na koszule, spodnie z wysokim stanem i minimalistyczne garnitury, czasem traktując bardziej jak miękki gorset niż klasyczny pasek. Najważniejsza jest jego szerokość: zamiast przecinać sylwetkę cienką linią, obejmuje talię i tworzy wyraźne przejście pomiędzy górą a dołem stylizacji.

Zobacz także:

GettyImages-2272925806

Podobny zabieg pojawia się również na czerwonym dywanie. Zendaya, Sarah Paulson i Naomi Watts wybierały szerokie pasy do garniturów oraz wieczorowych zestawów, przełamując nimi formalny charakter marynarki. To dobry trop dla osób, które chcą podkreślić talię, ale nie przekonują ich sztywne paski z dużą klamrą.

Szeroki pasek z Mango zmienia proporcje sukienek, koszul i marynarek

W Mango znalazłam zamszowy model wykonany ze skóry, którego szeroka forma i wiązanie przypominają współczesną interpretację pasa obi oraz cummerbundu. Kosztuje 209,99 zł i zamiast metalowej klamry ma miękkie końce zawiązywane na kokardę. Dzięki temu można dokładniej dopasować go do obwodu talii, a całość wygląda lżej niż klasyczny gorsetowy pasek. 

Najprostsza stylizacja? Biała koszula o przedłużonym kroju, czarne spodnie palazzo i szeroki pas umieszczony dokładnie w najwęższym punkcie sylwetki. To sposób na stworzenie talii nawet wtedy, gdy pozostałe elementy zestawu są luźne i oversize’owe. Podobny efekt osiągniemy, zakładając go na dzianinową sukienkę, satynową slip dress albo marynarkę inspirowaną garderobą The Row.

GettyImages-2265323104

Przy obszernych ubraniach warto pozostawić część materiału swobodnie wysuniętą nad paskiem. Dzięki temu stylizacja nie wygląda zbyt sztywno. Z kolei przy sukienkach maxi pas powinien znajdować się nieco wyżej niż naturalna talia, co optycznie wydłuży nogi. Najbardziej współczesny efekt daje zestawienie wyrazistego paska z prostymi rzeczami: koszulą, topem bez rękawów, szerokimi spodniami albo minimalistyczną sukienką.