Najlepiej wykorzystać je w stylizacjach opartych na kolorach, które już mamy w szafie: błękitnym denimie, szarości, kremie i czekoladowym brązie.

WIDEO…

player placeholder

Oliwkowe zamszowe botki mogą zastąpić czarne

Olive green suede jest jednym z wyraźnych kierunków jesieni 2026. Podczas Fashion Month zamsz w odcieniach oliwki, mchu, jałowca i leśnej zieleni pojawiał się zarówno na wybiegach, jak i w street style'u. Co ważne, trend nie zatrzymuje się na kurtkach czy torebkach. Obejmuje również loafersy, sneakersy, baleriny i botki.

To naturalna kontynuacja popularności zamszu, który w ostatnich sezonach najczęściej oglądaliśmy w karmelu i czekoladowym brązie. Oliwka zachowuje jego jesienny charakter, ale wygląda mniej oczywiście. Sama zieleń również mocno zaznacza swoją obecność w kolekcjach. Jej różne odcienie pojawiły się między innymi u Saint Laurent, Chanel, Bottega Veneta, Ferragamo, Valentino, Zimmermann i Louis Vuitton.

Zobacz także:

W przypadku botków warto szukać przede wszystkim prostych fasonów, które nie będą rywalizowały z kolorem i fakturą. Dobrym wyborem będą modele z lekko wydłużonym noskiem, niskim obcasem albo miękką, nieco luźniejszą cholewką. Dzięki temu olive suede boots nie wyglądają jak sezonowy eksperyment, lecz jak buty, które bez problemu można włączyć do codziennej garderoby.

Jak nosić oliwkowe zamszowe botki? Zacznij od jeansów i szarości

Najprostsze połączenie to klasyczne jeansy i szary sweter. Błękit denimu tworzy z oliwkową zielenią wystarczający kontrast, a szarość uspokaja całość. Wystarczą proste albo lekko rozszerzane jeansy, crewneck z miękkiej dzianiny i zamszowe botki. Jesienią można dołożyć do nich grafitowy płaszcz oraz dużą torbę w czekoladowym brązie.

Oliwka dobrze odnajduje się również przy ciemnym denimie. Jeansy w odcieniu indygo, szara marynarka i zielone botki tworzą bardziej elegancką wersję codziennego zestawu. Z kolei przy jasnych jeansach warto dodać kremową dzianinę albo białą koszulę. Zamsz wniesie wtedy do stylizacji fakturę i sprawi, że letnia baza zacznie wyglądać bardziej jesiennie. Połączenie jasnego denimu z oliwkowym zamszem już pojawia się zresztą wśród aktualnych propozycji na sezon.

Nie trzeba też rezygnować z brązu. Czekoladowa torba, koniakowy pasek czy płaszcz w odcieniu taupe świetnie uzupełnią oliwkowe buty. To właśnie największa przewaga tego koloru: zachowuje się niemal jak neutral. Jeśli więc czarne botki wydają się zbyt przewidywalne, olive suede boots są prostym sposobem, by jesienna garderoba nabrała więcej głębi bez rewolucji.