Minimalistyczne płaskie sandały z Zary to wybawienie dla szerokich stóp. Latem 2026 będziemy nosić je do wszystkiego
W Zarze pojawiły się minimalistyczne płaskie sandały, które łączą elegancję, wygodę i cenę, a przy tym są szczególnie dobrym wyborem dla osób z szerszą stopą.

- Paula Llanos
Upały przyszły szybciej, niż zdążyłyśmy przygotować garderobę, ale jest w tym jedna dobra wiadomość: sezon na płaskie sandały można uznać za oficjalnie otwarty. Latem to właśnie one stają się butami pierwszego wyboru, do pracy, na spacer po mieście, na kolację, weekendowy wyjazd i wszystkie te dni, kiedy chcemy wyglądać dobrze, ale nie mamy ochoty cierpieć dla stylizacji.
Płaskie sandały na lato 2026: wygodne, ale nadal eleganckie
Minimalistyczne sandały wracają co sezon, ale latem 2026 ich znaczenie jest jeszcze większe. Moda wyraźnie skręca w stronę prostoty, lekkich form i dodatków, które pasują do wszystkiego. Cienkie paski, skóra, miękki zamsz, neutralne odcienie ziemi, metaliczne wykończenia i subtelne ozdoby sprawiają, że płaskie sandały nie wyglądają już jak obuwie „na szybko”. Potrafią podkręcić najprostszy look i dodać mu wakacyjnej elegancji.

Właśnie dlatego najmodniejsze kobiety coraz częściej wybierają takie modele, zamiast ciężkich klapek albo sandałów na obcasie. To buty, które dobrze wyglądają zarówno z lnianymi spodniami, jak i z długą sukienką, białym kompletem, jeansami czy minimalistyczną spódnicą. Nie dominują stylizacji, ale ją porządkują.
Dlaczego są dobre dla szerokich stóp?
Największy problem z letnimi sandałami polega na tym, że wiele modeli wygląda pięknie tylko na zdjęciu. W praktyce cienkie paski potrafią uciskać, wąski przód nie daje stopie miejsca, a po kilku godzinach chodzenia but przestaje być dodatkiem, a zaczyna być testem cierpliwości. Nowe płaskie sandały z Zary idą w inną stronę. Mają cienkie, ale dobrze rozmieszczone paski, które przytrzymują stopę, a jednocześnie nie zabudowują jej zbyt mocno z przodu. Dzięki temu stopa może ułożyć się bardziej naturalnie. To ważne zwłaszcza przy szerszych stopach albo haluksach, gdzie każdy dodatkowy nacisk szybko staje się problemem. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że te sandały nie wyglądają ortopedycznie. Są proste, lekkie i modne, a wygoda nie odbiera im stylu. To dokładnie ten typ letniego buta, który można założyć rano i nie myśleć o nim do wieczora.
7 bardzo eleganckich i wygodnych płaskich sandałów z Zary na szerokie stopy
Wśród nowości Zary znajdziemy kilka wersji minimalistycznych płaskich sandałów, które dobrze odpowiadają na potrzeby lata 2026. Są złote modele na cienkich paskach, sandały z ozdobnymi wstawkami, fasony inspirowane egipskim stylem, modele z ćwiekami, białe plecione sandały, wersje z metalicznym wykończeniem oraz czerwone sandały na płaskiej podeszwie.
Złote sandały

Sandały z ozdobami

Sandały w stylu egipskim

Sandały z ćwiekami

Plecione sandały

Eleganckie sandały

Czerwone sandały

Każdy z nich ma trochę inny charakter. Złote i metaliczne modele będą najłatwiejszym sposobem na dodanie stylizacji elegancji. Białe plecione sandały sprawdzą się z lnianymi ubraniami i wakacyjną garderobą. Czerwone dodadzą prostym zestawom mocniejszego akcentu. Wersje z ćwiekami albo ozdobnymi detalami będą dobrą opcją dla tych, którzy lubią minimalizm, ale nie chcą, żeby był zbyt grzeczny.
Ten trend nie wziął się znikąd. Minimalistyczne płaskie sandały w duchu cichego luksusu pojawiają się w kolekcjach marek takich jak STAUD, A.Emery, Toteme czy The Row. Modele inspirowane zamszowymi sandałami Freja od STAUD albo Kinto od A.Emery stawiają na proste linie, miękkie materiały i odcienie, które pasują do całej letniej garderoby. Toteme i The Row idą jeszcze bardziej w stronę wyrafinowanej prostoty. Ich sandały są niemal niewidoczne, ale właśnie dlatego wyglądają tak elegancko. Zara interpretuje ten kierunek w przystępniejszy sposób: zachowuje minimalistyczną linię, dodaje modne detale i proponuje modele, które można nosić na co dzień, bez poczucia, że są zarezerwowane wyłącznie na specjalne okazje.
Jak nosić płaskie sandały latem 2026?
Najprościej: do wszystkiego. Minimalistyczne płaskie sandały świetnie wyglądają z neutralnymi lnianymi ubraniami, białymi sukienkami, prostymi monochromatycznymi zestawami i długimi spódnicami. Pasują do biura, jeśli połączymy je z eleganckimi spodniami i koszulą. Sprawdzą się na kolację, gdy założymy je do sukienki maxi albo satynowej spódnicy. W weekend można nosić je z jeansami, szortami i oversize’ową koszulą.

Najlepiej wyglądają w stylizacjach, które nie są przesadnie skomplikowane. Ich siła tkwi w prostocie. Złote sandały wystarczą, by biały total look wyglądał bardziej elegancko. Czerwone ożywią najprostszy zestaw z denimem. Plecione modele dodadzą wakacyjnego charakteru lnianym ubraniom.
Artykuł ukazał się w oryginale na ELLE.es


