Brooke Shields udowadnia, że „cuffed jeans” to idealne spodnie dla kobiet 60+. Są eleganckie i dodają klasy
Brooke Shields od lat udowadnia, że dojrzały styl nie musi oznaczać rezygnacji z trendów. Wręcz przeciwnie, aktorka wybiera je z taką swobodą, że nawet najprostszy element garderoby zaczyna wyglądać świeżo i nowocześnie.

Tym razem uwagę przyciągnęły jej jeansy „cuffed jeans”, czyli model z szeroką nogawką i wyraźnie podwiniętym dołem. To jeden z tych detali, które natychmiast zmieniają charakter stylizacji.
Czym są „cuffed jeans” i dlaczego warto je mieć?
„Cuffed jeans” to jeansy z podwiniętą nogawką, często szeroką lub prostą. Mankiet może być subtelny albo bardzo wyraźny, w zależności od fasonu. W najmodniejszej wersji sezonu pojawia się przy jeansach wide leg, barrel albo straight leg. To drobny detal, ale jego wpływ na stylizację jest ogromny.
Jeansy z mankietem wracają w 2026 roku w wyjątkowo eleganckim wydaniu. Nie przypominają już przypadkowo podwiniętych spodni z lat 90., choć właśnie z tamtej dekady czerpią sporo nonszalancji. Dziś nosi się je bardziej świadomie: z koszulą, marynarką, balerinami, mokasynami albo minimalistycznymi sandałami. Brooke Shields pokazuje, że po 60. roku życia taki fason może wyglądać nie tylko modnie, ale też bardzo szykownie.
Brooke Shields nosi „cuffed jeans” w najbardziej elegancki sposób
Stylizacja Brooke Shields to dobry przykład na to, jak współcześnie nosić denim. Aktorka postawiła na ciemne szerokie jeansy z podwiniętą nogawką, które wyglądają bardziej jak spodnie z wybiegu niż zwykły casualowy denim. To zasługa kroju: luźniejsza nogawka daje stylizacji lekkość, a mankiet sprawia, że całość wygląda bardziej modowo.

Najważniejsze jest jednak to, że Shields nie próbuje „odmładzać” stylizacji na siłę. Aktorka postawiła na ciemny total look, ale zamiast klasycznego, ciężkiego „kanadyjskiego smokingu” wyszła jej wersja dużo bardziej dopracowana i miejska. Krótka jeansowa kurtka z kontrastowymi przeszyciami, biała koszula i cienki krawat w paski nadają całości lekko preppy charakter, a szerokie mankiety przy rękawach świetnie korespondują z podwiniętymi nogawkami spodni. To właśnie one robią tu największą różnicę. „Cuffed jeans” odsłaniają kostkę, eksponują srebrne szpilki i sprawiają, że cały look nabiera lekkości. Zamiast sportowego luzu mamy więc denim w wersji eleganckiej, trochę nonszalanckiej i bardzo aktualnej.
Jak nosić „cuffed jeans” w tym sezonie? Kluczowe są buty i dodatki
Przy cuffed jeans ogromne znaczenie mają buty. Mankiet odsłania kostkę albo górną część obuwia, dlatego warto potraktować je jako ważny element stylizacji. Baleriny z noskiem w szpic, loafersy, mokasyny, skórzane klapki czy czółenka na niskim obcasie sprawią, że jeansy nabiorą bardziej eleganckiego tonu.
Sneakersy też są dobrym wyborem, ale najlepiej postawić na proste, skórzane modele w bieli, beżu lub czerni. Zbyt masywne sportowe buty mogą zaburzyć proporcje, zwłaszcza przy szerokiej nogawce.
Najprostszy i najbardziej elegancki zestaw to jeansy z szeroką nogawką, biała koszula i skórzany pasek. To klasyka, która zawsze wygląda dobrze. Jeśli chcesz dodać stylizacji bardziej nowoczesnego charakteru, wybierz koszulę oversize, ale włóż jej przód w spodnie. Dzięki temu zaznaczysz talię i zachowasz dobre proporcje. Na co dzień można nosić je z prostym T-shirtem, lekkim kardiganem albo swetrem z dekoltem w serek. Ważne, by góra nie była zbyt ciężka. Przy szerokich nogawkach najlepiej sprawdzają się bluzki, koszule i swetry, które można choć częściowo włożyć w spodnie.

