Tom Hanks otwiera nowy rozdział o II wojnie światowej. Pierwszy odcinek prowadzi prosto do Polski
To nie jest kolejna opowieść o wojnie zaczynająca się od dobrze znanych obrazów z frontu. Tom Hanks w serialu dokumentalnym „Tom Hanks: II wojna światowa” wraca do tematu, który od lat zajmuje szczególne miejsce w jego karierze.

Zaangażowanie Hanksa nie jest przypadkowe. Aktor od lat wraca do historii II wojny światowej, zarówno jako twórca, jak i producent. W jego dorobku są „Szeregowiec Ryan”, „Kompania braci” i „Pacyfik”, czyli tytuły, które dla wielu widzów stały się jednymi z najważniejszych popkulturowych obrazów wojny. Hanks wspominał, że jego zainteresowanie tym okresem zaczęło się od rozmów z ojcem, weteranami i znajomymi rodziny.
Tom Hanks wraca do historii, która wciąż nie daje o sobie zapomnieć
Są tematy, do których kino i telewizja wracają nie dlatego, że wszystko zostało już powiedziane, ale dlatego, że wciąż trudno pojąć skalę tego, co się wydarzyło. II wojna światowa jest jednym z nich. Tom Hanks, aktor kojarzony z „Szeregowcem Ryanem” i producent seriali „Kompania braci” oraz „Pacyfik”, ponownie sięga po tę historię. Tym razem jednak nie staje na pierwszym planie jako bohater fabularnej opowieści. Jego rola jest inna: prowadzi widzów przez archiwa, świadectwa i decyzje, które zmieniły bieg świata. Nowy serial dokumentalny „Tom Hanks: II wojna światowa” ma 20 odcinków i ambicję, by opowiedzieć konflikt w szerokiej perspektywie. Od pierwszych dni wojny, przez walki w Europie, Afryce i na Pacyfiku, aż po narodziny powojennego porządku. To nie jest opowieść o jednym froncie ani jednym kraju. Ale jej początek jest bardzo konkretny.
„Tom Hanks: II wojna światowa” - wszystko zaczyna się od Polski
Pierwszy odcinek nosi tytuł „Początek” i trudno o bardziej dosłowne otwarcie. Twórcy wracają do września 1939 roku, kiedy niemiecka napaść na Polskę uruchomiła jeden z najtragiczniejszych rozdziałów XX wieku. Zamiast zaczynać od wielkich bitew znanych z popkultury, serial cofa się do momentu, w którym dramat dopiero się rozpoczynał, a polityczne decyzje miały konsekwencje dla milionów ludzi. W pierwszym odcinku pojawiają się m.in. Alexandra Richie, autorka książki „Warszawa 1944”, oraz Jadwiga Biskupska, autorka „Survivors: Warsaw under Nazi Occupation”. Ich komentarze pomagają dopowiedzieć to, czego nie widać na archiwalnych kadrach: polityczne kalkulacje, ludzką cenę decyzji i dramat kraju, który jako pierwszy znalazł się na linii ognia.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Jest też wątek zachodnich aliantów, których bezradność stała się jednym z najbardziej bolesnych elementów początku wojny. To ważne, bo Polska nie jest tu tylko historycznym tłem. Jest pierwszym rozdziałem. Miejscem, od którego zaczyna się cała narracja. Siłą serialu mają być unikalne materiały archiwalne, w tym nagrania cyfrowo odnowione, oraz komentarze ekspertów. Dzięki nim historia nie zatrzymuje się na datach i nazwiskach. Ma pokazywać napięcie, chaos, strach i mechanizmy, które doprowadziły do wojny.
Premiera w miejscu, które trudno uznać za przypadkowe
Startowi serialu towarzyszyła uroczysta premiera w Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. To wybór symboliczny, zwłaszcza że pierwszy odcinek poświęcono właśnie Polsce i wrześniowi 1939 roku. Po pokazie zaplanowano panel dyskusyjny z udziałem ekspertów, w tym prof. Jacka Tebinki, Rafała Sadowskiego, Joanny Jasitczak i dr Alicji Bartnickiej. Serial ma być pokazywany jednocześnie w 200 krajach i 40 wersjach językowych. Oznacza to, że polski początek wojny zostanie opowiedziany globalnej publiczności, z udziałem jednego z najbardziej rozpoznawalnych nazwisk Hollywood. „Tom Hanks: II wojna światowa” wystartował 26 maja. Premierowe odcinki będzie można oglądać we wtorki o godz. 21:00 na HISTORY Channel.

