Reklama

Jeśli planujesz dodać do swojej listy serial do obejrzenia na Prime Video, postaw na „Fleabag”. To jedna z najbardziej błyskotliwych produkcji ostatnich lat, która zachwyciła zarówno krytyków, jak i widzów na całym świecie.

Fenomen „Fleabag” - nie tylko komedia

„Fleabag” to miniserial wyprodukowany przez Amazona, który szturmem zdobył serca widzów i ekspertów telewizyjnych. Urzekający nietuzinkową bohaterką, w którą wciela się Phoebe Waller-Bridge, serial zgarnął aż sześć nagród Emmy – w tym za najlepszy serial komediowy oraz najlepszą rolę kobiecą.

Historia młodej kobiety balansującej pomiędzy dramatem a absurdalnym poczuciem humoru porusza trudne tematy rodzinne, seksualność i traumatyczne przeżycia. Wyjątkowy, teatralny sposób narracji i bezpośrednia komunikacja z widzem czynią produkcję niezwykle oryginalną i angażującą. Twórczyni i główna gwiazda „Fleabag” to aktorka, scenarzystka i producentka, która stworzyła postać pełną sprzeczności, szczerości i zaskakującego uroku. Phoebe Waller-Bridge wykreowała swoją bohaterkę na tyle wyraziście, że dziś nie wyobrażamy sobie „Fleabag” bez niej. Artystka ma też na koncie inny serial, który zasługuje na uwagę.

Dlaczego „Fleabag” to obowiązkowy wybór + opinie

Z oceną 8,7/10 na IMDb i 100% na Rotten Tomatoes, „Fleabag” uchodzi za jeden z najbardziej oryginalnych i kultowych seriali ostatniej dekady, zachwycając świeżym i przejmującym podejściem do gatunku. Pełen emocji, inteligentnego humoru i niebanalnego spojrzenia na dorosłe życie „Fleabag” to propozycja, która nie tylko bawi, ale też skłania do refleksji. Serial obejrzysz na platformie Amazon Prime.

Co o samym serialu piszą użytkownicy filmweb.pl?

To jest perełka! Świetnie napisane (dialogi po prostu wymiatają) i zagrane. Pomysł z mówieniem do kamery bardzo dobrze się sprawdza. Wartościowy.

Kocham... ale nie do końca lubię. Gorzka opowieść o samotności, ale też odjechana komedia - ze świeżym humorem, łamiącym wszelkie tabu. Śmiała dwubiegunowość.

Śmiech przez łzy i tak w kółko, po prostu płaczesz ze śmiechu bo śmieszy to bez granic, choć tak naprawdę wszystko to jest po prostu cholernie smutne.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...