Nie tylko „Yellowstone” - te produkcje także wciągają widzów od pierwszego odcinka. Oto najlepsze seriale na SkyShowtime
SkyShowtime kojarzy się głównie z „Yellowstone”, ale platforma ma w ofercie znacznie więcej mocnych tytułów. Wśród nich są kryminały, dramaty i seriale, które od pierwszego odcinka wciągają bez reszty i szybko lądują na listach binge-watchingu.

Najlepsze seriale na SkyShowtime wróciły tej wiosny na redakcyjne listy „co obejrzeć” i nie jest to przypadek: w Polsce platforma działa już od pewnego czasu, a teraz znów wybija się dzięki kilku głośnym markom. W maju 2026 r. w zestawieniach mocno wybrzmiewają zarówno świeże thrillery i kryminały, jak i tytuły, które mają w sobie sznyt klasycznej telewizji. Zrobiłyśmy przegląd i mamy dla was szybki drogowskaz: co włączyć dziś wieczorem, jeśli liczy się dla was tempo, klimat i serialowa jakość.

Te tytuły nie schodzą z ust: „Yellowstone” i jego rozrastające się uniwersum

Jeśli jakiś adres na mapie SkyShowtime powtarza się niemal obsesyjnie, to jest nim Montana i nazwisko Dutton. „Yellowstone” (2018–2024, 5 sezonów) pozostaje jednym z najczęściej wskazywanych seriali platformy, a obok niego równie konsekwentnie pojawiają się prequele. W zestawieniach regularnie przewijają się:
- „1923” (2022–2025, 2 sezony) – kolejny rozdział historii Duttonów, osadzony w realiach m.in. prohibicji, suszy i narastającego kryzysu.
- „1883” – prequel, który domyka rodzinny mit podróżą przez XIX-wieczną Amerykę.
Do tego dochodzi „Madison” - nowy rozdział tej samej opowieści, który zamiast klasycznego konfliktu o ziemię i władzę wprowadza bardziej intymną historię o żałobie i próbie rozpoczęcia życia od nowa. W centrum znajduje się rodzina z Nowego Jorku, która po tragedii przenosi się do Montany, a sam serial - mimo że osadzony w tym samym świecie - skręca w stronę emocjonalnego dramatu i relacji międzyludzkich, niż westernowej rywalizacji .
Obok niego rozwija się także „Rancho Duttonów”, (premiera 22 maja) czyli kolejny element rozrastającej się sagi, skupiony już bezpośrednio na rodzinie Duttonów i ich ziemi. Ten projekt ma jeszcze mocniej wejść w wątki dziedzictwa, konfliktów o ranch oraz rodzinnych napięć, które od początku definiują całe uniwersum „Yellowstone” i jego kolejne odsłony.
Wśród seriali, które budują podobną energię: mocny konflikt, twarde wybory i wyraziste charaktery, często wskazywane są też „Tulsa King” (2 sezony) i „Burmistrz Kingstown” (4 sezony). Oba tytuły trzymają się kryminalnej linii, ale każdy idzie w inną stronę: od mafijnej reorganizacji świata po mroczną opowieść o mieście, w którym więziennictwo staje się główną osią życia.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Kryminał, szpiegostwo i napięcie: serialowy dress code na wieczór

W rankingi wchodzą też tytuły, które mają precyzję dobrze skrojonego płaszcza: bez nadmiaru, za to z wyraźną konstrukcją i napięciem pod skórą. W tej grupie powtarzają się zwłaszcza produkcje szpiegowskie i kryminalne. Na krótkiej liście najczęściej polecanych seriali są:
- „Agencja” – thriller szpiegowski oparty na francuskim „Biurze szpiegów”, z agentem CIA wracającym do Londynu; serial został przedłużony na 2. sezon.
- „Dzień Szakala” – opowieść o płatnym zabójcy ściganym przez agentkę brytyjskiego wywiadu.
- „Gangi Londynu” – brutalna wojna o wpływy po śmierci bossa londyńskiego półświatka.
- „Dexter: Grzech pierworodny” – powrót do 1991 roku i początków drogi młodego Dextera, który zaczyna staż w policji Miami.
- „Poker Face” – historia Charlie Cale, która wykrywa kłamstwa i w kolejnych miejscach rozwiązuje zagadki morderstw; format „sprawy tygodnia” w duchu klasycznych proceduralów.
Na uwagę zasługuje także świeży kryminał „Under Salt Marsh” - mroczna, nastrojowa historia osadzona w odciętej od świata społeczności nadmorskiej, gdzie każde odkrycie tylko pogłębia lokalne sekrety i napięcia między mieszkańcami.
Wśród tytułów podbijających uwagę widzek pojawiają się także polskie i europejskie akcenty: „Warszawianka” (scenariusz Jakub Żulczyk) debiutujący w czerwcu serial „Morfeusz” czy „Glina. Nowy rozdział”, a obok nich thrillery i dramaty obyczajowe o wyraźnym, filmowym zacięciu, takie jak „Dżentelmen w Moskwie” i „The Offer”. Do list dopisują się też „Langer” oraz „Złotko”.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Gdy masz ochotę na klasykę: retro też jest argumentem

SkyShowtime kusi nie tylko nowościami. W rekomendacjach mocno wybrzmiewa „kącik retro”, czyli tytuły, które wielu osobom kojarzą się z telewizją sprzed dekad, ale dziś ogląda się je z przyjemnością dla rytmu i charakteru. Wśród klasyków wymieniane są m.in. „Columbo”, „Detektyw Monk”, „Drużyna A”, „Magnum” i „Nieustraszony”. Do tego dochodzą seriale, które już dawno urosły do rangi kultury popularnej: „Dr House”, „Miasteczko Twin Peaks”, „Californication”, „The Office”, „Mr. Robot”, „Downton Abbey”, „Penny Dreadful” czy „Paragraf 22”.
Są też propozycje science fiction, których obecność na platformie działa jak obietnica długiego seansu: „Battlestar Galactica” w wersji z 1978 r. i odświeżeniu z 2004 r. Na liście głośniejszych, widowiskowych produkcji pojawia się również „Halo”.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Prawdziwe historie i cięższy kaliber emocji

Obok rozrywki w lżejszym tonie zestawienia przypominają, że najlepsze seriale na SkyShowtime potrafią też uderzyć w rejestry bardziej serio. Przykładem jest „Lockerbie: w poszukiwaniu prawdy” – serial, który nawiązuje do tragedii z 1988 r., gdy wybuch bomby zabił 259 osób na pokładzie samolotu lecącego z Londynu do Nowego Jorku. Oś historii stanowią losy Jima Swire’a, którego córka była pasażerką tego lotu.
Dla tych, którzy szukają intensywności w szpiegowskim wydaniu, na listach pojawia się też „Special Ops: Lioness” – dostępne są dwa sezony, a trzeci określany jest jako kwestia czasu.
W tle tych wyborów widać jeden wspólny mianownik: różne rankingi wskazują odmienne tytuły, ale rdzeń rekomendacji jest zaskakująco stabilny. Jeśli więc plan jest prosty i przyjemny, warto zacząć od pozycji, które wracają w rankingach najczęściej, a potem pozwolić sobie na odrobinę retro albo mocniejszy dramat.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.

