Informację o śmierci Yayoi Kusamy przekazały 27 sierpnia studio artystki oraz muzeum noszące jej imię. Japonka zmarła 14 sierpnia w jednym z tokijskich szpitali. Przyczyna śmierci nie została podana. W oficjalnym komunikacie podkreślono, że Kusama tworzyła niemal do ostatnich dni życia i nie rozstawała się z pędzlem. Oświadczenie opublikowano na oficjalnej stronie artystki.
WIDEO…
Kusama należała do grona najbardziej rozpoznawalnych postaci współczesnej sztuki. Jej charakterystyczne kropki pokrywały obrazy, rzeźby, wnętrza galerii, ubrania i przedmioty codziennego użytku. Za pozornie dekoracyjną, niezwykle fotogeniczną estetyką kryła się jednak opowieść o lęku, nieskończoności, zacieraniu granic własnego „ja” oraz potrzebie stania się częścią większej całości.
Yayoi Kusama należała do nowojorskiej awangardy
Artystka urodziła się 22 marca 1929 roku w Matsumoto. Powtarzalne wzory, sieci i kropki, które później zdominowały jej twórczość, wiązała z pojawiającymi się od dzieciństwa halucynacjami. Mówiła, że otaczające ją przedmioty, rośliny i przestrzenie zdawały się mnożyć oraz pochłaniać jej ciało. Sztuka stała się dla niej sposobem na przełożenie tych doświadczeń na język obrazu.
W 1958 roku Kusama przeniosła się do Nowego Jorku. Szybko znalazła się w centrum rodzącej się awangardy, tworząc w tym samym czasie co Andy Warhol, Claes Oldenburg czy Donald Judd. Zajmowała się malarstwem, rzeźbą, instalacją i performansem. Organizowała również happeningi wymierzone przeciwko wojnie w Wietnamie oraz konserwatywnym normom społecznym.
W 1973 roku wróciła do Japonii, a cztery lata później zamieszkała z własnej woli w tokijskim szpitalu psychiatrycznym. Każdego dnia pracowała w położonej nieopodal pracowni. Choć przez pewien czas pozostawała na marginesie świata sztuki, od lat 90. jej twórczość zaczęła odzyskiwać należne miejsce. Wielkie retrospektywy, instalacje prezentowane w najważniejszych muzeach oraz współpraca z Louis Vuitton uczyniły ją globalną ikoną.
„Infinity Mirror Rooms” i „Narcissus Garden”. Najważniejsze prace Yayoi Kusamy
Jednym z pierwszych przełomowych cykli Kusamy były zapoczątkowane pod koniec lat 50. „Infinity Nets”. Artystka pokrywała ogromne płótna tysiącami drobnych, powtarzających się łuków, tworząc pozbawione początku i końca „sieci nieskończoności”. Do najważniejszych obrazów serii należy „No. F” z 1959 roku, znajdujący się w kolekcji nowojorskiego Museum of Modern Art. MoMA opisuje obraz jako próbę przedstawienia nieskończonej przestrzeni poprzez rytmiczne powtórzenie.
W 1962 roku powstała „Accumulation No. 1” – rzeźba przedstawiająca fotel pokryty dziesiątkami miękkich, ręcznie uszytych form. Praca należała do pierwszych realizacji, w których Kusama przeniosła obsesyjny rytm swoich obrazów na przedmioty codziennego użytku. Rok później stworzyła „Aggregation: One Thousand Boats Show”, swoją pierwszą dużą instalację przestrzenną.
Prawdziwy przełom nastąpił w 1965 roku wraz z „Infinity Mirror Room – Phalli’s Field”. Kusama umieściła miękkie, nakrapiane formy w pomieszczeniu wyłożonym lustrami. Wielokrotne odbicia sprawiały, że niewielka przestrzeń zamieniała się w pozornie nieskończony świat. Dzieło zapoczątkowało słynny cykl „Infinity Mirror Rooms”, który wiele lat później przyciągał do muzeów miliony widzów.
Równie ważny był „Narcissus Garden” z 1966 roku. Podczas Biennale w Wenecji Kusama rozłożyła przed pawilonem około 1500 lustrzanych kul, a następnie próbowała sprzedawać je przechodniom. Instalacja była zarówno opowieścią o ludzkiej próżności, jak i ironicznym komentarzem do komercjalizacji sztuki.
Dynie i kropki stały się symbolem jej twórczości
Jednym z najbardziej rozpoznawalnych motywów Kusamy pozostają dynie. Artystka malowała je już jako dziecko, a po latach uczyniła z nich bohaterki obrazów i monumentalnych rzeźb. Najsłynniejsza „Pumpkin” z 1994 roku, żółta i pokryta czarnymi kropkami, została ustawiona na końcu pomostu na japońskiej wyspie Naoshima. Była jedną z pierwszych tak dużych rzeźb Kusamy przeznaczonych do prezentowania w plenerze. Historię pracy przypomina Benesse Art Site Naoshima.
W 2002 roku powstał natomiast „The Obliteration Room”. Początkowo całkowicie białe mieszkanie odwiedzający stopniowo pokrywają kolorowymi naklejkami w kształcie kropek. Z każdą kolejną osobą przestrzeń traci swój pierwotny wygląd, a pojedynczy gest staje się częścią wspólnie tworzonego dzieła. Instalację przygotowano we współpracy z Queensland Art Gallery.
Yayoi Kusama pozostawiła po sobie tysiące obrazów, rzeźb, instalacji, performansów, a także powieści i tomy poezji. Jej sztuka funkcjonowała jednocześnie w muzeach, przestrzeni publicznej i modzie. Udowodniła, że charakterystyczny język wizualny może być natychmiast rozpoznawalny, a przy tym przez ponad siedem dekad opowiadać o tych samych uniwersalnych potrzebach: miłości, bliskości, wolności oraz próbie oswojenia lęku.



























