Wybór najlepszego filmu katastroficznego zależy od tego, czego szukamy w tym gatunku. Jeśli liczą się rozmach, tempo i sceny, które pamięta się przez lata, mocnym kandydatem jest „Pojutrze”. W tym subiektywnym wyborze AI film Rolanda Emmericha wygrywa przede wszystkim umiejętnym budowaniem napięcia. Zagrożenie szybko obejmuje całe miasta, ale losy kilku bohaterów wystarczają, by katastrofa przestała być odległym widowiskiem.
WIDEO…
O czym opowiada „Pojutrze”?
Klimatolog Jack Hall ostrzega przed gwałtownymi zmianami, które mogą doprowadzić do nowej epoki lodowcowej. Wkrótce ekstremalne zjawiska pogodowe zaczynają paraliżować kolejne regiony świata. Tymczasem jego syn Sam przebywa w Nowym Jorku. Jack rusza mu na pomoc, choć warunki z każdą godziną stają się trudniejsze.
Emmerich szybko odbiera bohaterom poczucie bezpieczeństwa. Ulice zmieniają się w pułapkę, transport przestaje działać, a znajome budynki stają się prowizorycznymi schronieniami. Sam i jego towarzysze chronią się w bibliotece. Muszą zdecydować, czy czekać na pomoc, czy próbować ucieczki.
Dennis Quaid i Jake Gyllenhaal w centrum katastrofy
Jacka Halla gra Dennis Quaid, a w jego syna wciela się Jake Gyllenhaal. W obsadzie znaleźli się również Emmy Rossum, Sela Ward i Ian Holm. Za reżyserię odpowiada Roland Emmerich, który napisał scenariusz wspólnie z Jeffreyem Nachmanoffem.
Relacja ojca i syna daje tej historii potrzebny punkt zaczepienia. Jack musi dotrzymać obietnicy, której spełnienie wydaje się coraz mniej prawdopodobne. Sam z kolei zostaje zmuszony do samodzielnego działania. Między kolejnymi scenami zniszczeń jest więc miejsce na strach, odpowiedzialność i zaufanie.
Film odniósł ogromny sukces komercyjny. Zarobił w światowych kinach ponad 552 miliony dolarów.
Dlaczego warto wrócić do tego filmu?
Największe wrażenie nadal robią obrazy miast, które w krótkim czasie stają się nie do poznania. Fala wdzierająca się na Manhattan czy zaśnieżone ulice Nowego Jorku dobrze pokazują, jak skutecznie Emmerich operuje skalą. Potem kamera wraca do małej grupy ludzi, dla których najważniejsze są ciepło, jedzenie i możliwość przetrwania kolejnej nocy.
„Pojutrze” sprawdzi się na wieczór z widowiskowym kinem i akcją, która szybko nabiera tempa. Film można obejrzeć w Polsce na Disney+, Prime Video i w Playerze.