Fenomen, który zaczął się jako niepokojąca seria internetowa, a w 2026 roku stał się jednym z najbardziej dochodowych horrorów dekady, wreszcie trafia do polskich domów. Platforma Prime Video potwierdziła, że film "Backrooms. Bez wyjścia" w reżyserii Kane’a Parsonsa pojawi się w jej ofercie.
WIDEO…
Głośna produkcja "Backrooms. Bez wyjścia" trafi na Prime Video
Produkcja studia A24 była jednym z największych zaskoczeń mijającego sezonu. Film miał premierę kinową w maju 2026 roku, a już 28 października 2026 roku zadebiutuje w polskiej ofercie Prime Video w ramach abonamentu. To gratka dla wszystkich, którzy nie zdążyli zobaczyć go na dużym ekranie, a słyszeli o szumie wokół tego tytułu. O czym opowiada "Backrooms. Bez wyjścia"? Fabuła przenosi widza do niepokojącej, równoległej rzeczywistości. W piwnicy salonu meblowego zostaje odkryte przejście do rozległego labiryntu pustych, pozbawionych wyjścia pomieszczeń rozświetlonych chorobliwie żółtym światłem i wypełnionych buczeniem jarzeniówek. Bohaterowie, którzy wpadają w tę pułapkę, muszą odnaleźć drogę powrotną, zanim pochłonie ich klaustrofobiczny bezkres korytarzy skrywających coś znacznie groźniejszego niż tylko pustka. To filmowa wizualizacja słynnej internetowej legendy, znanej jako creepypasta Backrooms, którą Parsons rozwinął najpierw w cyklu krótkich filmów publikowanych w sieci.
Film studia A24 zarobił 400 mln dolarów przy skromnym budżecie
Sukces komercyjny "Backrooms. Bez wyjścia" robi wrażenie. Przy budżecie wynoszącym zaledwie około 10 milionów dolarów produkcja zarobiła na całym świecie blisko 400 milionów dolarów, stając się najbardziej dochodowym filmem w historii studia A24. Już otwarcie w amerykańskich kinach przyniosło około 81 milionów dolarów. Równie przychylnie wypowiedzieli się krytycy i widzowie. Na portalu Rotten Tomatoes dzieło zdobyło 86% pozytywnych recenzji od krytyków oraz 74% od publiczności, otrzymując certyfikat "Certified Fresh". Recenzenci chwalili przede wszystkim gęstą, klaustrofobiczną atmosferę przestrzeni liminalnych, dopracowaną scenografię i pracę dźwiękową, a także aktorstwo.

Na ekranie zobaczymy Chiwetela Ejiofora jako Clarka oraz Renate Reinsve w roli doktor Mary Kline. W obsadzie znaleźli się również Mark Duplass, Finn Bennett jako Bobby i Lukita Maxwell jako Kat. Scenariusz napisał Will Soodik, a całość pozostaje debiutem pełnometrażowym Kane’a Parsonsa, który z internetowej mitologii uczynił hipnotyzujące kino grozy.