Nie wszystkie filmy sprzed niemal czterech dekad równie dobrze wytrzymują próbę czasu, ale „Rain Man” nadal potrafi zatrzymać przed ekranem. Tom Cruise był wtedy u progu największej kariery, Dustin Hoffman stworzył jedną ze swoich najbardziej rozpoznawalnych ról, a film ostatecznie zdobył cztery Oscary. Dramat Barry'ego Levinsona z 1988 roku to ponadczasowa historia o nieoczywistej relacji dwóch braci. Teraz pojawił się dodatkowy powód, żeby wrócić do tego klasyka – „Rain Man” znalazł się wśród tytułów, które w najbliższym czasie opuszczą streaming.
WIDEO…
„Rain Man” – podróż, która zaczęła się od chłodnej kalkulacji
Charlie Babbitt jest młodym handlarzem samochodów, skupionym przede wszystkim na pieniądzach i własnych interesach. Po śmierci ojca dowiaduje się, że niemal cały wielomilionowy majątek został zapisany instytucji opiekującej się jego starszym bratem, o którego istnieniu Charlie nie miał pojęcia. Raymond jest autystycznym mężczyzną o wyjątkowej pamięci i niezwykłych zdolnościach matematycznych. Licząc na przejęcie części spadku, Charlie zabiera go ze sobą i rusza w podróż przez Stany Zjednoczone. To, co początkowo jest wyrachowanym planem, stopniowo zmienia się jednak w pierwszą prawdziwą próbę zbudowania relacji między braćmi.
Tom Cruise i Dustin Hoffman stworzyli duet, który przeszedł do historii kina
Za kamerą stanął reżyser Barry Levinson, znany również z takich produkcji, jak „Fakty i akty”, „Wydział zabójstw Baltimore” oraz „Bugsy”. Najważniejsze role zagrały gwiazdy światowego kina – Tom Cruise i Dustin Hoffman. Cruise wciela się w impulsywnego i skupionego na sobie Charliego, podczas gdy Hoffman jako Raymond buduje postać całkowicie opartą na rutynie, przywiązaniu do szczegółów i własnym sposobie postrzegania świata. To właśnie ich relacja pozostaje centrum filmu i sprawia, że klasyczny road movie z czasem staje się znacznie bardziej intymnym dramatem.
I nie przeszedł on bez echa. W 1989 roku „Rain Man” zdobył aż 4 Oscary w najważniejszych kategoriach: za najlepszy film, najlepszego aktora pierwszoplanowego dla Dustina Hoffmana, najlepszego reżysera i najlepszy scenariusz oryginalny. Po latach produkcja nadal zbiera bardzo wysokie noty. Na IMDb ma 8,0/10 przy około 590 tys. ocen, natomiast na Rotten Tomatoes 88 proc. recenzji krytyków jest pozytywnych, a wynik widzów wynosi 90 proc. To rzadki przypadek filmu końca lat 80., który wciąż pozostaje równie wysoko oceniany przez obie grupy odbiorców.
Kiedy „Rain Man” znika ze streamingu? To dobry moment, żeby nadrobić klasyk
„Rain Man” spodoba się widzom, którzy od road movie oczekują czegoś więcej niż zmieniających się krajobrazów. To przede wszystkim historia o rodzinie, dojrzewaniu do odpowiedzialności i relacji, która zaczyna się od egoistycznej kalkulacji, a kończy w zupełnie innym miejscu. Jeśli dobrze oglądało wam się „Forresta Gumpa”, „Zapach kobiety” czy inne hollywoodzkie dramaty, w których najważniejsi są bohaterowie i ich przemiana, warto dać temu klasykowi szansę.
Z seansem lepiej jednak nie zwlekać.„Rain Man” jest obecnie dostępny w Polsce w ramach oferty Amazon Prime Video, ale trafił na listę tytułów, które w przeciągu 30 dni znikną z platformy.