W grudniu Bebe Rexha, tuż obok Dua Lipy i Jorji Smith, została nominowana do Grammy 2019 w kategorii "Najlepszy debiut". Do gali nie zostało już wiele czasu, więc artystka zabrała się za poszukiwanie idealnej kreacji na to wydarzenie: chciała zamówić sobie spersonalizowaną sukienkę na czerwony dywan. Niestety, po kilku wiadomościach i telefonach okazało się, że będzie to trudniejsze niż myślała - projektanci nie chcą jej ubrać, ponieważ uważają, że jest za gruba.

O całym zajściu zaskoczona Bebe Rexha napisała na swoim Instagramie. Przyznała, że projektanci odmawiają stworzenia kreacji na jej zamówienie z powodu jej figury i wagi. Wystarczy jednak spojrzeć na zdjęcia wokalistki, żeby przekonać się, że ich argument to spora przesada. Rexha jest bardzo proporcjonalna, ma figurę w kształcie klepsydry i nosi amerykański rozmiar 8 (co w Polsce oznacza M). 

"Jeśli nie podoba wam się mój styl ubierania czy moja muzyka, to jedno. Nie mówcie jednak, że nie możecie ubrać kogoś, kto nie jest w rozmiarze modelki.

Dawajcie kobietom siłę do pokochania swoich ciał, a nie sprawiajcie, że dziewczęta i kobiety czują się gorsze przez swój rozmiar - powiedziała wokalistka.

W wideo, które możecie obejrzeć w sieci, dodała też, że jej "pupa w rozmiarze 8 nadal wybiera się na Grammy". 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Bebe Rexha (@beberexha) Paź 26, 2018 o 9:15 PDT

Zobacz też: Duża pupa - nowy kanon piękna?>>

Na odzew nie trzeba było długo czekać. Bebe Rexha, która ma ponad 7 milionów obserwujących na Instagramie, została zalana słowami wsparcia i podobnymi historiami swoich fanów. Odezwał się do niej też projektant Michael Costello, który ubiera między innymi Beyonce, że chętnie stworzy dla piosenkarki wymarzoną kreację i zorganizuje cały zespół, łącznie ze stylistą fryzur, dzięki któremu autorka hitu "I'm A Mess" poczuje się na Grammy naprawdę wyjątkowo. 

Zaskoczeni? To niestety nie pierwsza sytuacja, kiedy kobiety o innych rozmiarach niż standardowy mają problem ze znalezieniem kreacji od projektanta czy obecnością w świecie mody. Mamy XXI wieku, ktoś tu zdecydowanie powinien spuścić z tonu.