Reklama

Czerwone paznokcie to klasyka, ale nawet klasyka czasem potrzebuje nowego światła. Jaskrawa czerwień ma w sobie energię, a jej ciemniejsze odcienie, od intensywnej wiśni po burgund, dodają manicure’owi głębi i elegancji. Jednak nawet najbardziej sprawdzone beauty wybory w pewnym momencie proszą się o małą zmianę kierunku. Po sezonach perfekcyjnych czerwieni coraz bardziej kusi coś mniej przewidywalnego, co zachowuje tę samą kobiecość, ale nie powiela schematu, który już dobrze znamy.

Latem 2026 alternatywa dla czerwieni musi być czymś więcej niż tylko kolejną wariacją kolorystyczną. Powinna zachować ponadczasową elegancję, a jednocześnie wprowadzić świeży, nowoczesny akcent. Odpowiedzią okazuje się jasny, współczesny odcień peony pink, czyli róż piwonii.

Najbardziej chic kolor paznokci na lato 2026 wcale nie jest czerwony

Mowa o odcieniu Glitter Peony marki Proglow, żywym różu piwonii subtelnie rozświetlonym drobnym blaskiem. Latem 2026 zastępuje czerwień nie na zasadzie kontrastu, ale podobieństwa. Ma tę samą zdolność przyciągania spojrzeń, jednak daje świeższy i mniej oczywisty efekt. Formuła 3 w 1 łączy bazę, kolor i top coat w jednym kroku, nie wymaga końcowego przemywania i została stworzona z myślą o świetlistym manicure, który długo wygląda schludnie.

paznokcie pink peony
serwis prasowy

To, co czyni ten kolor szczególnie interesującym, to jego chromatyczna równowaga. Odcień balansuje między kwiatową słodyczą a bardziej zdecydowaną, niemal magentową wibracją. Nie ma w sobie delikatności bardzo jasnych róży ani przewidywalnej intensywności ciemnych tonów. Na dłoniach wygląda świetliście, ale jednocześnie miękko, dzięki czemu całość od razu nabiera letniego charakteru. Daleki od ostrych neonowych róży, ten odcień stawia na łagodniejsze rozświetlenie, które dodaje dłoniom charakteru, ale nie ociera się o przesadę. Ma tę zaletę, że potrafi ożywić nawet najprostsze stylizacje nieoczekiwaną nutą koloru, zachowując przy tym elegancki, dopracowany efekt.

Artykuł ukazał się oryginalnie na ELLE IT

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...