Ten składnik latem może zastąpić retinol. 4 sera z peptydami, które wspierają kolagen i wygładzają zmarszczki bez podrażnień
Latem retinol może uwrażliwiać skórę i zwiększać ryzyko podrażnień, dlatego warto zamienić go na peptydy. Sera z tym składnikiem wspierają odbudowę kolagenu, poprawiają jędrność i wygładzają zmarszczki bez efektu przesuszenia i pieczenia, nawet w słońcu.

Nasze kontakty z retinolem przypominają love-hate relationship – kochamy go za efekt „nowej skóry”, ale nienawidzimy za to, że po drodze mocno ją podrażnia i uwrażliwia. I kiedy myślałyśmy już, że nie istnieje skuteczna kuracja anti-aging bez wysuszania skóry na wiór, rynek zaczęły podbijać kosmetyki z peptydami. Dla wrażliwców o cerze cienkiej jak pergamin i reagujących alergicznie na wszystko, co złuszczające, to prawdziwe wybawienie. Gruntowna odnowa cery już nie musi oznaczać kilku dni wyjętych z życiorysu, gdy naskórek schodzi płatami, a nałożenie makijażu jest wyzwaniem. Wprost przeciwnie: peptydy nie tylko wygładzą, napną i podniosą wiotczejącą skórę, ale także dadzą jej komfort i ukojenie.
Peptydy a retinol – czy mogą go zastąpić?
Peptydy to krótkie łańcuchy aminokwasów, które są budulcem białek, takich jak kolagen i elastyna. Mają właściwości regenerujące i przeciwzmarszczkowe, ponieważ wspomagają produkcję kolagenu w skórze poprawiają jej jędrność i elastyczność. Są łagodne dla skóry, dlatego mogą być stosowane nawet przez osoby o wrażliwej cerze. Ich działanie jest ukierunkowane na wzmacnianie bariery skóry i stymulowanie jej naturalnych procesów naprawczych.
- Stymulują produkcję kolagenu i elastyny, co wzmacnia i ujędrnia skórę
- Są łagodne i rzadko powodują podrażnienia
- Skutecznie nawilżają i wspierają regenerację skóry
- Efekty ich stosowania mogą być bardziej subtelne i stopniowe
Retinol (forma witaminy A) jest silnym składnikiem przeciwstarzeniowym, który działa na głębsze warstwy skóry. Pomaga przyspieszyć odnowę komórkową, redukuje przebarwienia, wygładza zmarszczki oraz poprawia teksturę skóry. Retinol jest bardziej intensywny w działaniu, ale może powodować podrażnienia, zwłaszcza u osób o wrażliwej skórze lub przy niewłaściwym stosowaniu. Wymaga stopniowego wprowadzania do pielęgnacji oraz ochrony przeciwsłonecznej.
- Jest jednym z najskuteczniejszych składników na redukcję zmarszczek, przebarwień i poprawę tekstury skóry
- Działa poprzez przyspieszenie odnowy komórkowej, co oznacza głębszą, bardziej intensywną regenerację
- Może powodować podrażnienia, więc wymaga stopniowego wprowadzania do rutyny pielęgnacyjnej
Peptydy i retinol mają różne mechanizmy działania, więc trudno mówić o całkowitym zastąpieniu jednego składnika przez drugi. To bardziej kwestia tego, czego potrzebuje skóra i jak reaguje na różne składniki aktywne. Można jednak (z zachowaniem ostrożności) stosować peptydy i retinol razem. Peptydy mogą pomóc złagodzić potencjalne podrażnienia wynikające ze stosowania retinolu, więc produkty zawierające oba składniki mogą być dobrym rozwiązaniem. Zaleca się jednak nakładać je o różnych porach dnia – np. retinol wieczorem, a peptydy rano, aby zmaksymalizować korzyści i uniknąć nadmiernego obciążenia skóry.
Jaki kosmetyk z peptydami wybrać?
Serum z peptydami sprawdzi się doskonale jako samodzielna kuracja odmładzająca, zwłaszcza jeśli wybierzesz produkt o wysokim stężeniu składników aktywnych. Tu dobrym przykładem jest serum ujędrniające BasicLab z peptydami miedziowymi Elastyczność i wypełnienie. Ta przełomowa nowość w portfolio polskiej marki zawiera wprost rekordowe stężenie peptydów biomimetycznych (jest ich aż 25% - wartość niezwykle rzadka na rynku) oraz 0,5% wysoce skutecznych peptydów miedziowych. To prawdziwy „kop” dla skóry i sposób na pobudzenie jej rozleniwionych komórek do pracy. Dzięki serum naturalny proces produkcji kolagenu, elastyny i glikozaminoglikanów, w tym kwasu hialuronowego, przybiera na sile. Recepturę uzupełnia 10% kompleksu czynników wzrostu, które jeszcze bardziej podkręcają odnowę skóry zwiększając jej elastyczność, jędrność i napięcie. Kosmetyk ma formę lekkiego żelu, który szybko się wchłania pozostawiając uczucie komfortu i ukojenia. Po jego nałożeniu wystarczy zaaplikować krem nawilżający.
Kolejnym przykładem doskonałej formuły z peptydami jest Drunk Elephant Protini™ Powerpeptide Resurf Serum. To propozycja dla osób, które szukają serum działającego wielokierunkowo, nie tylko wygładzająco, ale też poprawiającego napięcie, blask i elastyczność skóry. W formule połączono peptydy wzmacniające skórę z 10-procentowym kwasem mlekowym, aminokwasami oraz składnikami roślinnymi, dzięki czemu kosmetyk działa jak kuracja odnawiająca, szczególnie dobra dla cery poszarzałej, pozbawionej sprężystości i z pierwszymi lub bardziej widocznymi oznakami starzenia. Serum może być dobrym wyborem dla osób, które chcą włączyć do pielęgnacji produkt o działaniu resurfacingującym, ale jednocześnie zależy im na formule wspierającej jędrność i strukturę skóry. Regularnie stosowane pomaga przywrócić cerze gładszy, bardziej wypoczęty wygląd, a dzięki obecności peptydów wpisuje się w trend pielęgnacji, która nie tylko złuszcza, ale też wzmacnia i uelastycznia skórę.
Wśród serum z peptydami warto zwrócić uwagę również na Glow Recipe Prickly Pear Peptide Mucin Serum. To lekka, ale wielozadaniowa formuła, która dobrze wpisuje się w potrzeby cery zmęczonej, odwodnionej, pozbawionej sprężystości lub pierwszego napięcia charakterystycznego dla młodszej skóry. Serum bazuje na peptydzie mucyny, składniku inspirowanym regenerującym działaniem mucyny, ale zamkniętym w nowoczesnej, komfortowej konsystencji odpowiedniej także dla osób, które nie przepadają za ciężkimi kremami. Jego zadaniem jest wspieranie elastyczności skóry, wygładzenie drobnych linii oraz poprawa ogólnego wyglądu cery, tak aby stała się bardziej miękka, sprężysta i świetlista.
Formułę uzupełniają składniki nawilżające, które pomagają przywrócić skórze bardziej soczysty, wypoczęty wygląd. Dzięki temu serum sprawdzi się nie tylko jako element pielęgnacji przeciwstarzeniowej, ale też jako codzienny kosmetyk wzmacniający barierę hydrolipidową i poprawiający komfort skóry. Można po nie sięgać zarówno rano, pod krem i SPF, jak i wieczorem, kiedy cera potrzebuje ukojenia, regeneracji i dodatkowego zastrzyku nawilżenia. Dużym atutem produktu jest jego lekkość – szybko się wchłania, nie obciąża skóry i dobrze współpracuje z kolejnymi etapami pielęgnacji, dlatego będzie dobrym wyborem dla osób, które szukają serum z peptydami o bardziej świeżym, uniwersalnym charakterze.
Na koniec propozycja od The Ordinary – zupełnie nowe, peptydowe serum dedykowane specjalnie okolicom oczu. Zostało zaprojektowane tak, by redukować wszystkie oznaki starzenia wokół oczu, szczególnie linie pod oczami, kurze łapki, opuchliznę i cienie. Zastosowano w nim palmitoyl tripeptyd-38, czyli peptyd zmniejszający objętość i głębokość zmarszczek, a ponadto składniki rozjaśniające zasinienia oraz niwelujące nieestetyczne „worki”: niacynamid, ekstrakt z kory jesionu, kofeinę i glukozyd EGCG. Multi-Peptide Eye Serum ma formę lekkiego, nawilżającego żelu, który nałożony na dolną i górną powiekę działa liftingująco oraz wygładzająco.

