Polki odkryły koreański sekret makijażystek. Ten krem CC wygładza papierowe zmarszczki i robi efekt fresh eyes
Jeśli krem CC może zdziałać cuda w okolicy oka, to właśnie ten produkt. Nie dość, że pielęgnuje, to jeszcze sprawdza się lepiej niż klasyczny korektor.

Skóra pod oczami jest cienka, delikatna i bezlitosna dla źle dobranych formuł. To tutaj najszybciej widać odwodnienie, zmęczenie i tzw. papierowe zmarszczki, które zamiast znikać pod makijażem, często stają się jeszcze bardziej widoczne. Dlatego najlepsze produkty do tej okolicy nie działają jak ciężki kamuflaż, tylko jak sprytny filtr – wygładzają, lekko rozświetlają i sprawiają, że spojrzenie odzyskuje efekt fresh eyes. Czyli wygląda na bardziej wypoczęte, miękkie i świeże – bez grubej warstwy pod okiem.
Krem CC pod oczy, który działa lepiej niż korektor
Ten krem CC pod oczy od Erborian jest pomyślany dokładnie pod ten efekt, którego szukamy przy cienkiej, łatwo przesuszającej się skórze – mniej ciężaru, więcej świeżości. Ma lekką formułę z pigmentami stapiającymi się ze skórą, dzięki czemu nie wygląda jak kolejna warstwa makijażu, tylko raczej jak subtelne wygładzenie i rozświetlenie okolicy oka. Działa więc bardziej jak sprytny filtr niż klasyczny korektor: zmiękcza widoczność drobnych linii, delikatnie wyrównuje tę okolicę i sprawia, że spojrzenie wygląda na bardziej wypoczęte.
Co działa na papierowe zmarszczki?
Gdy zagłębimy się w jego skład, najciekawsze są tu cztery elementy. Po pierwsze gliceryna, czyli klasyk, ale z gatunku tych, które naprawdę robią robotę – działa jak humektant, więc pomaga przyciągać i zatrzymywać wilgoć w skórze, a przy okolicy oka to ma ogromne znaczenie, bo właśnie odwodnienie najmocniej podbija efekt „papierowych zmarszczek”. W formule jest też centella asiatica, która działa kojąco i dobrze sprawdza się tam, gdzie skóra łatwo reaguje przesuszeniem albo podrażnieniem.
Drugi mocny punkt to duet z ekstraktu z owocu tara i czerwonych alg. To właśnie te duet ma tutaj zadziałać na wygładzenie i zmniejszenie widoczności drobnych linii. Do tego dochodzi Acetyl Tetrapeptide-5, czyli peptyd kojarzony z pielęgnacją nastawioną na mniej opuchnięte, mniej zmęczone spojrzenie i delikatniejsze cienie pod oczami.
A jeśli interesuje cię również coś bez pigmentu, a w dodatku w nieco bardziej przystępnej cenie, te produkty warto wziąć pod uwagę.

