Po lecie włosy często są przesuszone, łamliwe i matowe. Jesienią stawiamy na regenerację i nawilżenie pasm, dlatego najlepiej sprawdzają się maski łączące emolienty, humektanty oraz składniki wzmacniające. Ja wybrałam te, które przyjemnie pachną.

WIDEO

player placeholder

Garnier Fructis Hair Food Cocoa Butter – deserowy zapach i efekt mirror gloss

Ta maska jest propozycją dla włosów, które łatwo się puszą, tracą połysk i nie chcą układać się w gładkie pasma. Jej kremowa formuła opiera się na maśle kakaowym, maśle shea oraz olejkach (m.in. jojoba i kokosowym). To połączenie emolientów, które pokrywają włosy cienką warstwą wygładzającą, przez co fryzura może wyglądać bardziej jednolicie i odbijać światło wyraźniej. W składzie są też kwasy tłuszczowe omega 6 i 9. Maska ma słodki, kakaowo-ciasteczkowy aromat kojarzący się z czekoladowym deserem, dlatego łatwo zrozumieć jej status jesiennego guilty pleasure. Producent wskazuje, że przy użyciu razem z szamponem z tej samej linii efekt ograniczenia puszenia może utrzymywać się do 72 godzin. Formuła jest wielofunkcyjna i może pełnić rolę produktu przed myciem, odżywki lub klasycznej maski.

Najlepsza do poplątanych włosów. Piękny zapach – napisała MartaTomczyk na stronie Rossmann (ocena 5/5).

Żałuję, że zdjęcie nie może pokazać, jak pachnie ta maska: to intensywny, ciasteczkowy zapach, który wypełnia całą łazienkę i długo utrzymuje się na włosach nawet po ich wysuszeniu.

Zobacz także:

Garnier Fructis Hair Food Cocoa Butter
B. Daszuta

HDRÈY Regenerating & Nourishing – bogata maska z termoochroną 2w1

Ta maska została stworzona z myślą o włosach osłabionych, łamliwych i przesuszonych, zwłaszcza jeśli regularnie mają kontakt z wysoką temperaturą. Jej skład jest rozbudowany, ale najważniejsze miejsce zajmuje masło mafura, bogate w kwasy tłuszczowe, oraz olejek arganowy, który wspiera natłuszczenie i wygładzenie długości. W formule znajdują się również skwalan, olej kokosowy, masło shea, olejek makadamia i oliwa z oliwek. Za nawilżenie odpowiadają między innymi betaina, pantenol, aloes i hialuronian sodu. Producent wzbogacił maskę o kompleks Genesis HPS3 z peptydem i kwasem hialuronowym. W praktyce jest to opcja dla osób, które szukają bardziej treściwej konsystencji i zależy im na ograniczeniu wrażenia szorstkich, matowych końców. Dodatkowo maska pięknie pachnie i zapewnia termoochronę włosów podczas stylizacji na gorąco. 

Cudo! Zapach obłędny a włosy odżywione, delikatne i długo czyste – jedna z opinii na stronie producenta (ocena 5/5).

Mokosh Zielona herbata z bergamotką – maska i odżywka 2w1

Mokosh Zielona herbata z bergamotką to odżywka i maska w jednym, skierowana do włosów matowych oraz suchych na końcach. Jej formuła łączy trzy ważne grupy składników, czyli emolienty, humektanty i proteiny. Olej makadamia odpowiada za wygładzenie i ograniczenie przesuszenia, a pantenol i aloes wspierają nawilżenie, nabłyszczanie i łatwiejsze rozczesywanie. Hydrolizowane proteiny jęczmienia dostarczają aminokwasów, które mogą poprawić wygląd włosów osłabionych i pozbawionych sprężystości. W składzie znalazły się także ekstrakt z zielonej herbaty, ekstrakt z łopianu i woda bergamotkowa. Zielona herbata wnosi antyoksydanty, a bergamotka nadaje formule świeży, herbaciano-cytrusowy zapach. To najlżejsza propozycja z tego zestawienia i dobry wybór, gdy włosy potrzebują blasku oraz miękkości, ale nie tolerują ciężkich maseł i olejów w dużej ilości.

Włosy są po niej miękkie i dobrze się układają. Ładny zapach dodatkowo na plus – napisała Ewa na stronie Sephora (ocena 5/5).

Resibo Hair Majesty – efekt mirror gloss i sypkie pasma

Hair Majesty to maska dla pasm, które są osłabione, sztywne w dotyku i tracą elastyczność po stylizacji albo koloryzacji. Jej baza zawiera masła kakaowe i illipe, czyli składniki natłuszczające, które wspierają wygładzenie długości. Ważną częścią formuły jest też olej z kamelii japońskiej, ceniony w pielęgnacji włosów za lekkie wykończenie i zdolność do nadawania połysku. Maska nie ogranicza się jednak do emolientów. Proteiny z owsa i zielonego groszku oraz hydrolizowane glikozaminoglikany mają wspierać kondycję włosów wymagających wzmocnienia. Pantenol, betaina i hialuronian sodu pomagają utrzymać nawilżenie, dlatego produkt wpisuje się w pielęgnację nastawioną na miękkość bez nadmiernego obciążenia. To formuła dla osób, które chcą połączyć efekt wygładzenia z bardziej uporządkowanym wyglądem całej fryzury. Maska chwalona jest w opiniach za efekty oraz piękny zapach.

Moje włosy są gładkie! Nie puszą się. Wow! Trudno się przyzwyczaić, że tak fajnie się „sypią” – napisała Paulina M. na stronie producenta (ocena 5/5).

Pamiętaj, że w regeneracji włosów osłabionych po lecie kluczowe jest także stosowanie kosmetyków termoochronnych do stylizacji i suszenia włosów po myciu.