Beżowy trencz od dekad funkcjonuje poza sezonowymi trendami, dlatego projektanci coraz częściej eksperymentują nie z samą ideą płaszcza, lecz z jego proporcjami. Tej jesieni najbardziej interesująca jest długość. Zamiast fasonu sięgającego kolan czy połowy łydki pojawia się krótka kurtka inspirowana klasycznym prochowcem.

WIDEO…

player placeholder

Wciąż znajdziemy w niej znajome elementy: dwurzędowe zapięcie, pagony, szeroki kołnierz, paski przy mankietach czy charakterystyczny piaskowy kolor. Efekt jest jednak zupełnie inny.

GettyImages-2265388494
Zobacz także:

Krótki trencz zmienia proporcje sylwetki

„Cropped trench” może kończyć się tuż przy talii albo kilka centymetrów poniżej niej. Dzięki temu nie przykrywa całej stylizacji i pozwala mocniej wyeksponować dół. Szerokie spodnie, długa spódnica czy jeansy z podwyższonym stanem zyskują przy nim zupełnie inne proporcje.

GettyImages-2265388494

Na ulicach Kopenhagi krótki model pojawił się w bardzo charakterystycznym dla skandynawskiego street style'u zestawieniu: z dzianiną, sportowymi spodniami i różowymi dodatkami. W Paryżu cropped trench jest z kolei stylizowany znacznie bardziej klasycznie – z ołówkową spódnicą, dużymi okularami i minimalistyczną biżuterią. To pokazuje, że fason nie musi być wyłącznie sportową alternatywą dla płaszcza.

„Cropped trench” nosimy od sportowych spodni po spódnicę midi

Najbardziej ponadczasowy pozostaje oczywiście beż i wszystkie jego warianty – od piaskowego po chłodny kamienny odcień. To właśnie neutralny kolor sprawia, że nawet mocno skrócony fason nadal ma w sobie coś z klasycznego trencza.

GettyImages-2264833674

Jesienią warto wykorzystać go przede wszystkim do zabawy kontrastami. Krótki trencz można narzucić na gruby sweter, zestawić z szerokimi jeansami albo potraktować jako bardziej casualową górę do eleganckiej spódnicy. Dobrze wygląda też w duecie z mokasynami, balerinami i wysokimi kozakami.