Klasyczne „blue jeans” nie wychodzą z mody, ale tej jesieni ustępują miejsca nieco bardziej wyrazistym wersjom w odcieniach kawy i czekolady. Co więcej, zmienia się nie tylko ich kolor. Na horyzoncie pojawiają się także jeansy w wersji „tacheté”, czyli ozdobione nieregularnym, centkowanym wzorem. Na pierwszy rzut oka może i wyglądają odważnie, ale w rzeczywistości są szykowne, nonszalanckie i bardzo łatwe w stylizacji.

WIDEO

player placeholder

Jeansy „tacheté”, czyli jesienny denim z pazurem

Jeansy „tacheté”, które w tym sezonie wyrastają na mocną konkurencję dla klasycznego denimu w odcieniach błękitu, to nic innego jak jeansy ozdobione panterkowym printem. Francuskie słowo tacheté oznacza „cętkowany” i doskonale oddaje charakter tego trendu. Tej jesieni drapieżny wzór z bardzo długą historią przybiera jednak znacznie bardziej wyrafinowaną formę niż miało to miejsce w latach 80. i 90. Teraz wkracza także do szaf Francuskich i Skandynawskich minimalistek. Muszę przyznać, że sama też mam już jeden model na oku.

Jeansy „tacheté”, czyli jesienny denim z pazurem
fot. Materiały prasowe
Zobacz także:

Jeansy „tacheté”, które w tym sezonie trafiły na moją wishlistę pochodzą z najnowszej kolekcji marki Gap. To model straight taper ze średnim stanem i (oczywiście) panterkowym wzorem. Ich fason łączy prostą linię w biodrach i udach z nogawką, która delikatnie zwęża się ku kostkom, dzięki czemu całość zachowuje swobodny, ale uporządkowany kształt. Kolor? Ciepły, nieprzytłaczający, a co najważniejsze – bardzo łatwy w stylizacji.

Gdzie kupić modne jeansy „tacheté” na jesień?

Jeansy „tacheté” znajdziesz teraz zarówno w kolekcjach marek premium, jak i popularnych sieciówek. Ja w tym sezonie postawiłam na jeansy straight ze średnim stanem z metką Gap, ale to nie koniec możliwości. Modele straight, flare i barrel dostępne są także w Reserved i H&M – ostatnio pojawiły się tam również w wersjach „washed gray”.

Jeśli natomiast szukasz czekoladowych jeansów „tacheté”, ale w dużo mniej wyrazistej wersji, koniecznie sprawdź oferty Citizens of Humanity oraz Frame. To marki, które reinterpretują drapieżny charakter panterki, nadając mu delikatniejszą i bardziej wyrafinowaną formę.

Jak nosić jeansy „tacheté” jesienią 2026?

Najprościej? Z gładkim topem, swetrem czy T-shirtem i marnarką. Do tego czarne loafersy, skórzane botki albo wygodne sneakersy w stonowanym odcieniu brązu.  Kaszmirowy sweter w wersji waniliowego ecru nada lekkości czekoladowym spodniom. Czarny top i skórzana kurtka natomiast jeszcze bardziej podkręcą ich rockowy charakter.

Jeśli zależy ci na bardziej paryskim efekcie, z jednoczesnym zachowaniem codziennego luzu, postaw na czerwień. Francuskie it-girls już od kilku sezonów mocno lansują połączenie panterki z wyrazistymi akcentami. Duet w postaci panterkowych jeansów „tacheté” i czerwonego swetra, bluzy lub kurtki niewątpliwie zasługuje już na miano kultowego. Zresztą same buty czy czerwone dodatki też świetnie się sprawdzają.

Skandynawki, podobnie jak Francuzki, chętnie wplatają czerwień do stylizacji z panterkowym akcentem, jednak coraz częściej przełamują ją chłodniejszymi i bardziej nieoczywistymi kolorami. W ich stylizacjach cętki pojawiają się w towarzystwie błękitu i modnej tej jesieni maślanej żółci. Choć nadal pozostają wierne klasycznym połączeniom z bielą, écru i odcieniami brązu, coraz śmielej eksperymentują z kontrastami. Efekt? Panterka traci swój oczywisty, drapieżny charakter i zyskuje bardziej świeże, minimalistyczne oblicze.