Nie ma charakterystycznego paska, szerokich klap ani militarnych detali typowych dla trencza. Car coat jest oszczędny w formie, lekko pudełkowy i wygląda tak, jakby nie wymagał żadnego stylizacyjnego wysiłku. Właśnie dlatego idealnie wpisuje się w kierunek, który coraz mocniej zaznacza się w modzie na jesień 2026: mniej dekoracji, więcej dobrych proporcji i rzeczy, które można nosić właściwie ze wszystkim.

WIDEO

player placeholder

Car coat – co to za płaszcz i dlaczego wraca do mody?

Historia car coat sięga początków motoryzacji. Pierwotnie miał chronić kierowców i pasażerów przed chłodem, dlatego był wygodny, stosunkowo prosty i pozbawiony zbędnych elementów. Dzisiejsze wersje zachowują ten użytkowy charakter, ale mają znacznie bardziej wyrafinowaną formę.

GettyImages-2281242313
Zobacz także:

Najłatwiej rozpoznać go po prostym kroju, kołnierzyku przypominającym ten w kurtce, zapięciu na guziki i braku wiązania w talii. Może kończyć się w połowie uda lub sięgać niemal do kolan. Beże, kamienne szarości i złamane biele tylko podkreślają jego minimalistyczny charakter.

Alexa Chung pokazuje, jak nosić car coat

Alexa Chung od lat potrafi sprawić, że najbardziej klasyczne elementy garderoby nagle znów wydają się interesujące. Jasny płaszcz zestawiony z ciemnymi spodniami, prostym topem i niewielką torebką jest tego świetnym przykładem. Nie ma tu skomplikowanego warstwowania ani wielu dodatków.

GettyImages-1741635056

Podobnie działa zestaw beżowego płaszcza, jeansów i białego T-shirtu. To właściwie najprostszy jesienny uniform, ale luźniejsza forma okrycia sprawia, że całość wygląda bardziej współcześnie niż klasyczny, mocno zawiązany w talii trencz.

Car coat świetnie wygląda również z czarnym golfem i krótszymi jeansami. W takim wydaniu nabiera lekko brytyjskiego, intelektualnego charakteru – szczególnie w towarzystwie mokasynów.

Car coat i jeansy to najprostszy zestaw na jesień 2026

Właśnie z denimem ten płaszcz wypada najlepiej. Proste lub szerokie jeansy, biały T-shirt, skórzana torba i car coat tworzą stylizację, która nie jest podporządkowana jednemu sezonowemu mikrotrendowi. Można do niej założyć mokasyny, baleriny, sneakersy, a na początku jesieni nawet minimalistyczne klapki.

GettyImages-2281242313

Kluczowe są proporcje. Zamiast bardzo dopasowanego modelu warto szukać płaszcza, pod którym swobodnie zmieści się koszula albo cienki sweter. Lekko opuszczona linia ramion i prosty fason dodają mu nonszalancji.