Rihanna nadal nie schodzi z nagłówków. Od kilku dni serwisy internetowe i gazety na całym świecie rozpisują się o kreacjach wokalistki podczas premier filmu "Valerian i miasto tysiąca planet" w reżyserii Luca Bessona. Wokalistka zagrała w tej produkcji kosmiczną striptizerkę u boku Cary Delevingne i Dane'a DeHaanaW Londynie miała na sobie wydekoltowaną czerwoną suknię od Giambattista Valli, a w stolicy Francji wystąpiła w różowym komplecie Prada. To jednak nie koniec newsów o sławnej Barbadosce.

Rihanna postanowiła zostać dłużej w Paryżu. Powodem było spotkanie z prezydentem oraz pierwszą damą, Brigitte Macron. Gwiazda przyjechała do Pałacu Elizejskiego (siedziby prezydenta) by porozmawiać o międzynarodowej kampanii dotyczącej edukacji w biedniejszych społecznościach. To nie przypadek, że właśnie Riri zajmuje się tym tematem. Kilka miesięcy temu została uhonorowana prestiżową nagrodą Harvard Humanitarian of the Year za swoją pracę na rzecz społeczeństwa. 

Brigitte Macron miała na sobie krótki, biały żakiet Louis Vuitton na guziki oraz dżinsy (!), za to Rihanna zdecydowała się na oversize'ową marynarkę i torebkę od Dior. Jak wam się podoba ten look?