Jeszcze kilka sezonów temu królowały cytrusy i kokos, ale dziś to właśnie figa przejmuje rolę najbardziej pożądanej nuty lata. Jej wielowymiarowość sprawia, że perfumy z jej dodatkiem są eleganckie, zmysłowe i niezwykle wyrafinowane. Nic dziwnego, że eksperci wskazują je jako jeden z najmocniejszych trendów zapachowych 2026 roku.
WIDEO…
Co więcej, coraz częściej zamiast słodkich, tropikalnych kompozycji coraz wybieramy zapachy, które przenoszą nas do śródziemnomorskich krajobrazów, na kamienne uliczki greckich wysp, do ogrodów pełnych figowców i gajów oliwnych rozgrzanych lipcowym słońcem. Jedno psiknięcie i przenosimy się na upragnione wakacje, gdzie nie liczy się nic poza zachwycaniem się krajobrazami i byciem tu i teraz.
Phlur Father Figure – zielona figa z nowoczesnym charakterem
Gdyby zamknąć w perfumach cień figowca rosnącego nad Morzem Egejskim, efekt mógłby pachnieć właśnie tak. Father Figure rozpoczyna się soczystą figą i czarną porzeczką, które nadają kompozycji świeżości oraz delikatnej owocowej soczystości. Serce zapachu tworzy kremowy irys i subtelne kwiatowe akordy, a całość osiada na bazie z drzewa sandałowego, bursztynu oraz paczuli.
Efekt jest niezwykle nowoczesny. To figa pozbawiona ciężkiej słodyczy, jest za to zielona, świetlista i miękka jednocześnie. Zapach rozwija się blisko skóry, tworząc wrażenie naturalnej elegancji. Ma w sobie estetykę minimalistycznych wnętrz, lnianych ubrań i wakacji spędzanych z dala od zatłoczonych kurortów.
Tom Ford Figue Érotique – figa pełna tajemnicy
To nie jest zapach soczystego owocu zerwanego o poranku. Figue Érotique pokazuje figę w najbardziej zmysłowym wydaniu. Otwiera się zielonym akordem liści figowca i dojrzałego owocu, ale już po chwili kompozycja nabiera głębi za sprawą pikantnego pieprzu, ciepłych żywic i drzewnych nut. W tle pojawia się kremowe drewno sandałowe oraz bursztynowe akcenty, które sprawiają, że całość staje się aksamitna i niezwykle elegancka.
To zapach przypominający gorący wieczór na greckiej wyspie, kiedy słońce schowało się już za horyzontem, ale kamienne mury wciąż oddają ciepło. Figa nie jest tu słodka, uwodzi bliskością, jest wytrawna, niemal skórzana, otulona przyprawami i miękkim drewnem. Zostawia po sobie wyrafinowany ślad, który trudno pomylić z jakąkolwiek inną kompozycją.
Chloé Atelier des Fleurs Plage du Figuier – wspomnienie ukryte pod liśćmi figowca
W kolekcji Atelier des Fleurs każdy zapach opowiada historię konkretnego miejsca lub rośliny. Plage du Figuier nie jest tu wyjątkiem i nie skupia się wyłącznie na owocu, a odtwarza cały krajobraz figowego ogrodu. I robi to w sposób wręcz hipnotyzujący.
Już od pierwszych chwil wyczuwalne są zielone liście figowca, świeże powietrze i delikatnie mineralne akordy przywołujące rozgrzane słońcem skały. Chwilę później pojawia się kremowy miąższ dojrzałej figi oraz subtelne drzewne nuty, które nadają kompozycji miękkości. Zapach pozostaje jasny, świetlisty i niezwykle naturalny, bardziej przypomina aromat unoszący się wokół drzewa niż sam owoc. To perfumy dla osób, które kochają dyskretną elegancję i zapachy budujące nastrój. Zamiast dominować, tworzą wokół skóry delikatną aurę letniego popołudnia spędzonego pod rozłożystym figowcem.
Prada Infusion de Figue – śródziemnomorski minimalizm
Prada od lat udowadnia, że największy luksus tkwi w prostocie. Infusion de Figue nie próbuje odtworzyć słodkiego owocu. Zamiast tego koncentruje się na zielonym liściu figowym, jego mlecznym soku i świeżości śródziemnomorskiego ogrodu.
Kompozycję otwiera esencja zielonej mandarynki i galbanum, które nadają jej wyrazistą roślinną świeżość. W sercu pojawia się figa – kremowa, ale bardzo subtelna – przełamana aromatem lentyszka (mastyksu), rośliny charakterystycznej dla basenu Morza Śródziemnego. Całość otulają piżma, dzięki którym zapach stapia się ze skórą i sprawia wrażenie naturalnego, niemal niewyczuwalnego dla otoczenia. To jedna z najbardziej eleganckich interpretacji figi dostępnych obecnie na rynku. Nie dominuje, lecz towarzyszy, niczym lekka lniana koszula noszona podczas spaceru po wybrzeżu Korfu czy Rodos.



























