TOP 3 perfumy, które pachną jak poranek w lesie. Efekt "forest sunbath" w ekskluzywnej formie
Ten wyjątkowy zestaw perfum idealnie oddaje uczucie letniego poranka w wilgotnym lesie pełnym igliwia i rosy. Wspaniale orzeźwiają i dają uczucie lekkości i ukojenia od miejskiego zgiełku.

Te perfumy wspaniale ucieleśniają wyjątkowe, odosobnione miejsca, które wprowadzają nas w klimat pełen różnorodnych drze. Są trwałe, magiczne i poprawiają nastrój w kilka chwil po aplikacji.
A Drop d'Issey Eau de Parfum Fraiche Issey Miyake
Delikatne nuty deszczu pozwalają swobodnie rozwinąć się całej kompozycji. To rześka, lekka mgiełka, która rozpościera się w kwiatowych nutach serca. Bez lilak i róża damasceńska otula kompozycję swoją wyjątkowością i pozwala poczuć aksamit. W końcówce projekcji wyczuwamy cedr oraz inne drzewne nuty, które są podbite lekką, przyjemną wilgocią.
Ubrana w te perfumy przenoszę się myślami gdzieś na pachnące deszczem bezkresne łąki siedząc w robocie przed komputerem.
wspomina użytkowniczka na łamach Kosmetyku Wszech Czasów
Aqua Allegoria Flora Salvaggia Guerlain
Nietuzinkowy flakon, który potrafi zjednać sobie wszystkich fanów naturalnych i lekko ziemistych akcentów. W akordach głowy wyczuwamy słodkie wnętrze melona, fiołek oraz dzikie kwiaty. W sercu wybrzmiewa jaśmin i gorzkawy kwiat pomarańczy, który dodaje wyrafinowania całości. Projekcja kończy się kremowym piżmem i irysem, który nadaje wdzięku. Wspaniała kompozycja dla romantyczek.
Teraz powróciłam do nich z utęsknieniem, bo w końcu nastała pogoda i temperatura, w której wybrzmiewają najpiękniej.Uwielbiam go nosić. To połączenie elegancji z lekkością, ozonowością i kwiatowością.
dodaje użytkowniczka na łamach Kosmetyku Wszech Czasów
When the Rain Stops Maison Martin Margiela
Wspaniały, deszczowy zapach, który niesie za sobą zielone nuty. Wraz z bergamotką i różowym pieprzem rozgrzewa wstęp do ciekawego serca woni. Tam znajdziemy nuty wodne, deszczu oraz esencjonalny jaśmin w połączeniu z wonną różą. To charakterystyczny zapach, który przenosi nas na łono natury. Końcówka otula sosną, mchem i słodkawą paczulą. Idealny zapach dla tych, którzy szukają mocniejszego zakończenia.
Na początku czuć świeże, lekko owocowe nuty. Następnie lekko kwiatowe, po czym kompozycja staje się bardziej drzewna, tam jakbym spacerowała po wilgotnym lesie. Zapach moim zdaniem całoroczny, ale z przewagą wiosna i wczesna jesień. Sprawdzi się też na letnie, ciepłe wieczory.
wspomina użytkowniczka na łamach Kosmetyku Wszech Czasów

