Hailey Bieber, jedna z największych ikon świata beauty, od dawna słynie z zamiłowania do paznokci w stylu „glazed donut”. Tej jesieni stawia jednak na zdecydowanie ciemniejsze klimaty – i nie chodzi tylko o nowy kolor włosów. Podczas pokazu Saint Laurent na sezon wiosna-lato 2027 Bieber uzupełniła czarny totall look ciemnym, lśniącym manicurem. Czy możemy nazwać go „czekoladową” wersją glazed donut nails? Dopóki Zola Ganzorigt, jej wieloletnia manicurzystka, nie zdradzi szczegółów tej stylizacji, będziemy mówić na nie „chocolate ganache nails”, czyli paznokcie w kolorze czekoladowego ganache. Brzmi znacznie ciekawiej, a ich połysk z pewnością zasłużyłby na uznanie Mary Berry.

WIDEO…

player placeholder

Manicurzystka Jin Soon Choi, twórczyni marki kosmetycznej JinSoon, uważa, że paznokcie Bieber są nową odsłoną trendu na tzw. vamp nails. Jak zauważa, w tym roku mija sto lat od pojawienia się tej estetyki, która wyjątkowo dobrze pasuje do nadchodzących chłodniejszych miesięcy.

„Ciemne paznokcie są niezwykle szykowne i ponadczasowe, a różne rodzaje wykończenia pozwalają nadać im nowoczesny charakter. W połączeniu z czarną marynarką Hailey jej głęboki, ciemny manicure wygląda niesamowicie stylowo i idealnie wpisuje się w jesienny klimat” – mówi Choi.

Zobacz także:

Ekspertka poleca odcień Theda marki JinSoon – półtransparentny, żelowy brąz o głębokim, niemal burgundowym charakterze. Tego samego lakieru użyła również podczas pokazu Proenza Schouler.

Saint Laurent - VIP Arrivals - Paris Fashion Week - Womenswear Spring/Summer 2027

Nie tylko redakcja ELLE dostrzegła w tym kolorze kulinarne skojarzenia. Olivia Van Iderstine, wiceprezeska ds. edukacji i ekspertka od trendów manicure w Olive & June, mówi wręcz o „jesieni brązowych paznokci”.

„Ten kolor idealnie pasuje do europejskiej premiery Rhode w Sephorze – jest jak shot espresso dla paznokci!” – mówi. Jak dodaje: „To niezawodny, neutralny odcień na chłodniejsze dni, który wygląda świetnie na każdym i pasuje do każdego kształtu paznokci”.

Jak wybrać odpowiedni kolor? Van Iderstine radzi postawić na „głęboki brąz o chłodnych tonach, z niewielką domieszką czerwieni”. Kluczowe są też staranna aplikacja oraz bardzo błyszczący top coat, dzięki któremu manicure zyskuje efekt wyjątkowo gładkiej, lśniącej i dopracowanej tafli.

A jeśli macie ochotę na więcej manicure’owych trendów o apetycznych nazwach, do wyboru są jeszcze „brown sugar espresso” czy „cherry noir”. Albo, wiecie… po prostu ciemne paznokcie.

Artykuł w oryginale ukazał się w ELLE.com