„Cloud cream” to najlżejszy trend w pielęgnacji twarzy. Daje komfort bogatej formuły, ale na skórze zachowuje się jak puszysty welon
Jako redaktorka beauty doceniam trend na odczarowanie największego mitu w branży beauty: wcale nie musi być tak, że im cięższa formuła, tym lepsze nawilżenie. Najlepszym dowodem są produkty typu „cloud cream”: przywracają skórze komfort i są na niej niemal niewyczuwalne.

„Cloud cream” to jeden z tych trendów, który łatwo polubić natychmiast. Nie ma w tym nic dziwnego – w końcu kto nie doceniłby kremu, który ma lekką, miękką konsystencję, szybko się wchłania i zostawia skórę świeżą, gładką oraz przyjemnie ukojoną, a przy tym jej nie obciąża?
Najlżejszy trend w pielęgnacji twarzy
Taki produkt może być dobrym wyborem właściwie dla każdego typu skóry, ale szczególnie docenią go osoby, które nie lubią bogatych formuł. Twój krem roluje się pod SPF, świeci się pod podkładem albo sprawia, że skóra wygląda na obciążoną? Też tak miałam i uratował mnie właśnie lekki „cloud cream”.
Lekki krem z gliceryną Mixa Hyalurogel
Jednym z moich ulubieńców jest Mixa Hyalurogel. To propozycja dla skóry wrażliwej, suchej i odwodnionej – daje długotrwałe nawilżenie oraz komfort już od pierwszej aplikacji. W składzie znalazło się 7% gliceryny, a także kwas hialuronowy. Przyznaję, że to jeden z moich ulubionych duetów – wspiera nawilżenie, uelastycznia skórę i zostawia ją miękką oraz zdecydowanie gładszą.
Cloud cream z filtrem od Nacomi
Nacomi Next Lvl z filtrem SPF50 jest dobrą opcją dla osób, które chcą połączyć lekkość kremu dziennego z wysoką ochroną przeciwsłoneczną. Krem chroni przed promieniowaniem UVA, UVB i IR, a przy regularnym stosowaniu pomaga ograniczać ryzyko fotostarzenia oraz przebarwień. Ma lekką konsystencję, dobrze sprawdza się pod makijażem. Jeśli nie lubisz filtrów, które czuć na twarzy, tę formułę polubisz natychmiast.
Lekki krem BB ORJENA Comfort Air Fit
ORJENA Comfort Air Fit to lekki krem BB, który delikatnie wyrównuje koloryt, tuszuje drobne niedoskonałości i nadaje twarzy świeży, bardziej wypoczęty wygląd. Dobrze stapia się z cerą i może być codzienną alternatywą dla podkładu, szczególnie wtedy, gdy zależy Ci na naturalnym wykończeniu.
Krem-żel Hagi Aqua Zone
Absolutny hit wśród „cloud cream”. Krem-żel Hagi Aqua Zone uwielbiam stosować na co dzień, bo otula moją cerę jak lekki woal, dodaje mi świeżości, szybko się wchłania i nawilża natychmiast. Efekt? Aqua-boost, czyli szybkie wsparcie poziomu nawilżenia i komfortu skóry. W składzie znajdziemy aquaxyl, kwas hialuronowy i hemiskwalan, czyli połączenie składników wspierających barierę hydrolipidową, wygładzających skórę i dających efekt miękkiej, wypełnionej cery. Potwierdzam, że to naprawdę właśnie tak działa.
Komfort bez obciążania skóry
Największa zaleta „cloud cream”? Nie musisz już wybierać między lekką konsystencją a porządnym nawilżeniem. Dobry krem tego typu może dawać skórze komfort jak dużo bogatsza formuła, ale zachowywać się na twarzy znacznie lżej. Produkt tego typu nie roluje się pod makijażem, nie zostawia tłustej warstwy i nie sprawia, że po godzinie masz ochotę zrobić demakijaż.
W takich formułach najczęściej pojawiają się składniki, które wiążą wodę w naskórku i szybko poprawiają uczucie nawilżenia. Czego szukać? Kwasu hialuronowego, gliceryny, betainy, pantenolu. Często „nawilżaczom” towarzyszą lekkie emolienty, np. skwalan, hemiskwalan albo delikatne oleje roślinne, które wygładzają skórę, ale nie dają ciężkiego filmu. W kremach typu „cloud cream” można też znaleźć składniki wspierające barierę hydrolipidową, m.in. ceramidy, fermenty, ekstrakty roślinne i niacynamid. To dzięki nim skóra po aplikacji jest miękka, świeża i ukojona, ale nie wygląda na przeciążoną pielęgnacją.

