Moda lubi zmiany, ale nie wszystkie muszą oznaczać rewolucję. Czasem wystarczy spojrzeć na dobrze znany element garderoby z innej perspektywy. Marynarka przestaje być tylko marynarką, koszula zmienia proporcje, krawat opuszcza męski garnitur i staje się biżuteryjnym detalem. To właśnie w takim przesunięciu znaczeń często rodzą się najbardziej interesujące pomysły.

WIDEO…

player placeholder

Dziś coraz więcej mówi się o garderobie kapsułowej. Jej siła tkwi w świadomym wyborze i ograniczonej liczbie rzeczy, które można ze sobą zestawiać, przekształcać i nosić na wiele sposobów. Minimalizm nie musi jednak oznaczać zachowawczości. Przeciwnie. Kiedy forma jest przemyślana, jeden element może mieć kilka żyć.

Tak właśnie do kapsułowego podejścia podeszła Wiktoria Frankowska, założycielka Wiktoria Frankowska Studio. Projektantka stworzyła minikolekcję sześciu sylwetek, które miały swoją premierę podczas Elle Style Awards i będą towarzyszyć im w sezonie eventowym.

Zobacz także:
Szymon Brzóska Stylestalker
Szymon Brzóska Stylestalker

Klasyka, ale na nowych zasadach

Punktem wyjścia stał się formalny dress code. Marynarka, koszula, krawat, klasyczne spodnie. Elementy, które znamy doskonale, zostały jednak pozbawione swoich oczywistych funkcji. Projektantka rozłożyła je na części, a następnie złożyła ponownie, nadając im zupełnie nowe role.

W jednej z sylwetek spódnica pojawia się na spodniach, tworząc wielowarstwową konstrukcję. W innej rękawy przejmują funkcję klap marynarki. Krawat z kolei przestaje być częścią klasycznego stroju i pojawia się jako broszka. To niewielkie przesunięcia, które całkowicie zmieniają charakter znanych form.

Właśnie w tym tkwi siła dekonstrukcji. Nie chodzi o to, by odrzucić klasykę, ale by sprawdzić, co jeszcze można z niej wydobyć.

Szymon Brzóska Stylestalker
Szymon Brzóska Stylestalker

Warstwy, które budują sylwetkę

Jednym z najważniejszych trendów kolekcji jest warstwowość. Poszczególne elementy nakładają się na siebie, odsłaniają kolejne płaszczyzny i zmieniają proporcje sylwetki. Ubranie zaczyna pracować razem z ciałem, a jego forma zależy także od ruchu.

To podejście dobrze wpisuje się w charakterystyczny język Wiktorii Frankowskiej. Projektantka traktuje ubranie nie jak zamkniętą kompozycję, ale konstrukcję, którą można interpretować na nowo. Klasyczne kroje zostają więc potraktowane bardziej jak materiał do eksperymentu niż gotowy zestaw modowych zasad.

Warstwowość ma też bardzo praktyczny wymiar. Pozwala budować stylizację z tych samych elementów, zmieniając jedynie sposób ich zestawienia. Jedna rzecz może być bazą kilku różnych looków. Właśnie dlatego kapsułowość coraz częściej oznacza nie tylko mniej ubrań, ale przede wszystkim więcej możliwości.

Szymon Brzóska Stylestalker
Szymon Brzóska Stylestalker

Czerń z pomarańczowym twistem

Paleta kolekcji pozostaje oszczędna. Dominuje czerń, która podkreśla konstrukcyjny charakter sylwetek i pozwala wybrzmieć ich formie. Całość przełamują pomarańczowe akcenty pojawiające się w wybranych detalach.

Ten kolor pełni tu rolę czegoś więcej niż dekoracyjnego dodatku. Staje się mocnym punktem całej kolekcji i łączy język projektantki z identyfikacją glo™. Przy minimalistycznej bazie nawet niewielki, zdecydowany akcent potrafi zmienić charakter całej stylizacji.

To również dobra lekcja współczesnego stylu. Nie zawsze potrzebujemy kolejnej rzeczy. Czasem wystarczy jeden detal, który nadaje dobrze znanej garderobie nową energię.

Karolina Limbach
Mike Muchosk

Kapsuła zamiast nadmiaru

Sześć sylwetek Wiktorii Frankowskiej można potraktować jak modowy eksperyment pokazujący, czym może być współczesna garderoba kapsułowa. Jej podstawą nie jest liczba ubrań, lecz ich potencjał.

Marynarka może stać się elementem konstrukcji. Spódnica może zagrać pierwszoplanową rolę noszona na spodniach. Krawat może zamienić się w biżuteryjny detal. Klasyczne elementy przestają być przypisane do jednej funkcji, a zaczynają tworzyć otwarty system.

Za stylizacje odpowiadała Karolina Limbach, która połączyła projekty z dodatkami i obuwiem, budując wyraziste, kompletne looki. Kolekcja została również pokazana podczas sesji z fotografem mody ulicznej Szymonem Brzóską, znanym jako The Stylestalker.

Szymon Brzóska Stylestalker
Szymon Brzóska Stylestalker

Moda zaczyna się od nowego spojrzenia

„Zależało mi na tym, żeby ta współpraca nie oznaczała stworzenia czegoś obok mojego własnego języka projektowego. Chciałam potraktować ją jak kolejne ćwiczenie z tego, co najbardziej interesuje mnie w modzie - rozkładania znanych elementów na części, zmiany ich funkcji i budowania z nich czegoś, co na początku wydaje się znajome, ale działa już według innych zasad.”– mówi Wiktoria Frankowska.

I właśnie ta myśl dobrze podsumowuje kierunek, w którym zmierza dziś moda. Coraz mniej chodzi w niej o posiadanie kolejnych rzeczy, a coraz więcej o sposób, w jaki potrafimy je interpretować. Garderoba kapsułowa nie musi być więc przewidywalnym zestawem białych koszul, prostych spodni i marynarek. Może być przestrzenią eksperymentu.

Bo czasem najbardziej nowoczesna rzecz w szafie to ta, którą znamy od lat, ale której jeszcze nigdy nie założyłyśmy w ten sposób.