„Pirackie” kozaki, które lata temu pokochała Kate Moss znów pojawiają się na ustach ekspertów z branży. Jednak w tym sezonie oprócz miękkiej cholewki, pasków i metalowych klamer, liczy się także minimalizm i subtelne nawiązanie do trendu sprzed lat. Spokojniejszą wersję „pirate boots” znalazłam ostatnio na stronie internetowej H&M i to w dwóch kolorach.
WIDEO…
„Pirate boots” - wszystko zaczęło się od Vivienne Westwood
Historia tych kozaków sięga 1981 roku, kiedy Vivienne Westwood zaprezentowała swoją pierwszą kolekcję wybiegową zatytułowaną Pirate. Projektantka wraz z Malcolmem McLarenem odwróciła się wtedy od typowo punkowego języka i skierowała uwagę w stronę piratów, dandysów i XVIII-wiecznych awanturników. Na wybiegu pojawiły się luźne koszule, bryczesy, kapelusze oraz właśnie charakterystyczne, miękko układające się buty. To właśnie ta mieszanka historycznych inspiracji i londyńskiej nonszalancji sprawiła, że „pirate boots” szybko zaczęły żyć własnym życiem. Nie były klasycznymi kozakami ani typowymi butami motocyklowymi. Miały w sobie coś teatralnego, ale jednocześnie pozostawały zaskakująco łatwe do noszenia.
Nic dziwnego, że ikony mody stosunkowo szybko sobie je upodobały. Jedną z największych wielbicielek „pirackich” kozaków była Kate Moss, która od 1999 roku nosiła je latami w różnych wariantach. W jej kolekcji szczególną uwagę zwracały beżowe modele na płaskiej podeszwie z paskami, kozaki z czarnej skóry z kremowymi paskami, a także bardziej klasyczne kozaki na obcasie z wywiniętą cholewką.
W latach 2000. do grona fanek „pirate boots” dołączyła także Sienna Miller i inne gwiazdy londyńskiej sceny boho. W kolejnych latach buty regularnie powracały do mody, a w tym sezonie nie mogło być inaczej. Zaraz obok modeli slouchy z mocno drapowaną cholewką, pojawiają się dużo bardziej minimalistyczne modele o niezwykle ponadczasowym charakterze.
„Pirate boots” z H&M na jesień 2026 - wersja dla minimalistek
W jesiennej kolekcji H&M „pirackie” buty pojawiły się w mniej oczywistym wydaniu. Zamiast wywiniętej cholewki, warstwowo ułożonych pasków i klamer, otrzymujemy wersję skrojoną na miarę minimalistek i wielbicielek ponadczasowej mody – możesz być pewna, że te buty nie wyjdą z mody po jednym sezonie. Na pierwszy rzut oka wcale nie są oczywistym odzwierciedleniem kultowych „Pirate Boots”, ale gdy przyjrzymy się im bliżej, okaże się, że wciąż zachowują swoje „pirackie” DNA - i właśnie to sprawia, że stają się właśnie jesiennym obiektem pożądania.
Zamiast przerysowanej, zakrawającej o teatralność konstrukcji mamy tu uporządkowaną formę, w której wysoka cholewka łączy się z delikatnymi marszczeniami. Do tego dochodzą: zaokrąglony przód, pasek z klamrą oraz nieco cięższa podeszwa, które dają dużo bardziej współczesny efekt, a przede wszystkim sprawiają, że kozaki z łatwością wpiszą się w niejedną garderobę.
Jeszcze jedno! Minimalistyczne „pirate boots” z H&M dostępne są wyłącznie online - w dwóch wariantach kolorystycznych: ciemnobeżowym i ciemnobrązowym.
Jak stylizować kozaki do kolan z H&M na jesień?
Kozaki do kolan pojawiają się w sprzedaży w naprawdę zróżnicowanych odsłonach, a stylizacja każdego modeli może być zupełnie różna. Jeśli jednak w tym sezonie postawiłaś na minimalistyczne „pirate boots”, mam dla ciebie kila gotowych rozwiązań. Po pierwsze świetnie wyglądają z szerokimi spodniami, których nogawki doskonale uzupełnią się z marszczoną cholewką kozaków, prostym swetrem i oversize’owym płaszczem. Po drugie bez problemu łączą się z eleganckimi sukienkami – nie tylko z ciepłej dzianiny, ale także połyskującej satyny czy jedwabiu.
Listopadowa stylizacja Kate Moss z 2011 roku w tym sezonie okazuje się jeszcze bardziej aktualna niż mogłoby się wydawać. Jeśli lubisz być „one step ahead” i wyprzedzać trendy zanim na dobre ugruntują swoją pozycję na rynku, zestaw swoje kozaki z dopasowanymi skinny jeansami i sztucznym futrem – najlepiej w panterkę – dokładnie tak, jak zrobiła to brytyjska modelka. Ostatnie pokazy jednoznacznie wskazują na powrót drapieżnego printu właśnie w tej wersji, dlatego możesz już teraz wyróżnić się z tłumu skórzanych trenczy i bomberek, zanim wszyscy będą chcieli to zrobić.