W historii nagród Emmy nie brakuje zaskakujących werdyktów, ale przypadek „Better Call Saul” pozostaje wyjątkowy. Produkcja Vince’a Gilligana i Petera Goulda regularnie trafiała do grona najważniejszych seriali roku, a role Boba Odenkirka i Rhei Seehorn zbierały znakomite recenzje. Mimo to z każdej kolejnej ceremonii twórcy wracali bez statuetki.

WIDEO…

player placeholder

Serial otrzymał łącznie 53 nominacje do Emmy i nie wygrał w żadnej kategorii. Tym samym został najczęściej nominowaną produkcją bez choćby jednego zwycięstwa w historii tych nagród.

„Better Call Saul” największym przegranym Emmy

Serial był nominowany między innymi w kategoriach najlepszy serial dramatyczny, najlepszy aktor pierwszoplanowy, najlepsza aktorka drugoplanowa, scenariusz, montaż i dźwięk. Bob Odenkirk wielokrotnie walczył o nagrodę za rolę Jimmy’ego McGilla, a Rhea Seehorn otrzymała nominacje za kreację Kim Wexler. Żadne z nich nie zdobyło jednak Emmy za występ w produkcji.

Zobacz także:

Ostatnią szansą była ceremonia obejmująca finałowe odcinki szóstego sezonu. Serial ponownie znalazł się w gronie nominowanych, lecz również wtedy przegrał we wszystkich kategoriach. Rekord 53 porażek stał się tym bardziej zdumiewający, że finał „Better Call Saul” został uznany za jedno z najlepiej przyjętych zakończeń współczesnej telewizji.

Brak nagród nie przełożył się na oceny krytyków. Wszystkie sześć sezonów ma łącznie 98% pozytywnych recenzji w serwisie Rotten Tomatoes, a średnia ocen wynosi 8,8 na 10.

Od niepozornego prawnika do Saula Goodmana

„Better Call Saul” powstał jako prequel „Breaking Bad”. Akcja rozpoczyna się kilka lat przed spotkaniem Saula Goodmana z Walterem White’em. Głównym bohaterem jest wówczas Jimmy McGill – zdolny, lecz niedoceniany prawnik, który próbuje zbudować uczciwą karierę i wyjść z cienia odnoszącego sukcesy brata.

Kolejne sezony pokazują, jak drobne kompromisy, zawodowe rozczarowania i skomplikowane relacje stopniowo prowadzą Jimmy’ego do przyjęcia tożsamości Saula Goodmana. Nie jest to jednak prosta historia o przemianie dobrego człowieka w przestępcę. Twórcy pozostawiają widzom przestrzeń do oceny, ile w decyzjach bohatera wynika z jego charakteru, a ile z odrzucenia i potrzeby uznania.

Równie ważna jest postać Kim Wexler. Ambitna prawniczka początkowo wydaje się moralną przeciwwagą dla Jimmy’ego, ale z czasem sama zaczyna przekraczać kolejne granice. Relacja tej pary staje się emocjonalnym centrum serialu – bardziej przejmującym niż gangsterskie porachunki i powiązania z wydarzeniami znanymi z „Breaking Bad”.

Serial, który dorównał „Breaking Bad”

Twórcy stanęli przed wyjątkowo trudnym zadaniem. Musieli rozbudować historię bohatera, którego los był częściowo znany, i stworzyć napięcie wokół wydarzeń prowadzących do fabuły „Breaking Bad”. Zamiast powielać tempo oraz konstrukcję wcześniejszego hitu, postawili na wolniejszą narrację, psychologię postaci i znaczenie pozornie nieistotnych decyzji.

„Better Call Saul” przeszedł więc do historii Emmy nie jako zdobywca rekordowej liczby statuetek, lecz jako dowód, że brak nagród nie zawsze odzwierciedla artystyczną wartość produkcji. Wszystkie sezony serialu są obecnie dostępne na polskim Netflixie.