Ten kultowy klasyk z 1998 roku doczekał się kontynuacji. Sandra Bullock i Nicole Kidman znów wcielą się w siostry Owens
„Totalna magia” wraca po latach i znów połączy Sandrę Bullock i Nicole Kidman jako siostry Owens. Czy macie ochotę jeszcze raz zanurzyć się w świecie magii, rodzinnych sekretów i klątwy, która nigdy tak naprawdę nie zniknęła?

Są filmy, które z czasem zyskują status klasyków - szczególnie te z lat 90. i początku lat 2000. To właśnie do nich po latach chętnie wracają twórcy, serwując widzom kontynuacje po dekadach przerwy. Tak jest choćby z „Diabeł ubiera się u Prady”, którego druga część trafi do kin 1 maja 2026 roku i ponownie zabierze widzów do świata mody, ambicji i bezwzględnych decyzji. Podobny los spotkał też m.in. „Top Gun”, który po ponad 30 latach doczekał się kontynuacji w postaci „Top Gun: Maverick”, udowadniając, że nostalgiczne historie potrafią wrócić z ogromną siłą.
Teraz do tego grona dołącza także „Totalna magia”. Druga część kultowej opowieści o siostrach Owens ma zadebiutować jeszcze w tym roku na dużym ekranie, przywracając widzom klimat lat 90., magii i rodzinnych sekretów, które nie tracą swojej mocy mimo upływu lat.

Siostry Owens wracają, a wraz z nimi rodzinny ciężar, którego nie da się zignorować

W nowej odsłonie Sally i Gilly znów stają w centrum opowieści o dziedzicznej magii, która jest równie atrakcyjna wizualnie, co wymagająca emocjonalnie. Zwiastun sugeruje, że na pierwszy plan wraca mroczna klątwa zagrażająca rodzinie - motyw, który w tej historii zawsze działał jak precyzyjnie poprowadzona linia dramatyczna: elegancka w formie, bezwzględna w konsekwencjach.
To także powrót do świata, który pamięta się nie tylko z fabuły, lecz także z nastroju. „Totalna magia” z 1998 roku była kinem z pogranicza romansu i tajemnicy, opartym na wyrazistych relacjach między kobietami. Kontynuacja nie ucieka od tego dziedzictwa: zamiast wyłącznie grać nostalgią, stawia na ten sam rdzeń — rodzinę, wybory i cenę, jaką czasem płaci się za prawo do własnego życia.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
„Totalna magia 2” - trzy pokolenia, nowe twarze i jedna misja, która wytrąca z równowagi

Zwiastun pokazuje wyraźnie rozbudowaną perspektywę: film ma koncentrować się na trzech pokoleniach czarownic, a Sally ma już dorosłe córki. W te role wcielają się Joey King oraz Maisie Williams, co od razu przesuwa opowieść w stronę rozmowy o dojrzewaniu i samodzielności — o tym, jak dorosłość bywa jednocześnie wolnością i próbą charakteru.
Równolegle pojawiają się sygnały, że Gilly wybiera spokojniejszy rytm — jej codzienność ma towarzystwo czarnego kota, detal z pogranicza czułości i niepokoju. Ten spokój nie trwa jednak długo: w historii pojawia się tajemnicza postać grana przez Lee Pace’a, która wciąga siostry w niebezpieczną misję. Do obsady dołączają też Xolo Maridueña oraz Solly McLeod, a na ekran wracają niezastąpione w tej historii Stockard Channing i Dianne Wiest jako ciotki Frances i Jet Owens.
„Totalna magia 2” kiedy premiera?

Za kamerą stanęła Susanne Bier (reżyserka „Nocnego recepcjonisty”), a scenariusz napisali Akiva Goldsman oraz Georgia Pritchett. Kontynuacja została oparta na powieści „The Book of Magic” z 2021 roku autorstwa Alice Hoffman i jest wskazywana jako czwarta część serii „Practical Magic”. Dla widzów to jasny sygnał: ta historia nie zamyka się w jednym sezonie emocji — ma ambicję prowadzić dalej rodzinny wątek, w którym magia jest dziedziczona równie konsekwentnie jak charakter.
Datę warto zapisać w kalendarzu: 11 września 2026 roku. Jeśli zwiastun jest zapowiedzią tonu całości, „Totalna magia 2” ma szansę wrócić nie tylko jako kontynuacja znanego tytułu, lecz jako opowieść o kobietach, które nie przestają wybierać siebie — nawet wtedy, gdy świat domaga się od nich posłuszeństwa.

