Wybór najlepszej ekranizacji thrillera nie może być całkowicie obiektywny. Sztuczna inteligencja wzięła jednak pod uwagę kilka mierzalnych kryteriów: oceny krytyków i widzów, zdobyte nagrody, znaczenie dla rozwoju gatunku oraz sposób przeniesienia literackiego pierwowzoru na ekran. Na ich podstawie wskazała „Milczenie owiec” z 1991 roku.

WIDEO…

player placeholder

Film Jonathana Demme’a powstał na podstawie wydanej trzy lata wcześniej powieści Thomasa Harrisa. Nie jest jej mechanicznym odwzorowaniem. Reżyser oraz scenarzysta Ted Tally zachowali najważniejsze elementy książki, jednocześnie nadając historii wyrazisty rytm i klaustrofobiczny charakter. Rezultatem jest thriller, który mimo upływu lat nie stracił swojej siły.

Dlaczego „Milczenie owiec” jest najlepszą ekranizacją thrillera według AI?

O przewadze filmu decyduje przede wszystkim sposób budowania napięcia. Twórcy nie opierają go wyłącznie na przemocy i szokujących obrazach. Najważniejsza rozgrywka odbywa się podczas rozmów między młodą agentką FBI Clarice Starling a osadzonym w więzieniu psychiatrą i seryjnym mordercą Hannibalem Lecterem.

Zobacz także:

Ich spotkania przypominają intelektualny pojedynek. Clarice potrzebuje wiedzy Lectera, aby odnaleźć innego przestępcę, nazywanego Buffalo Billem. Każda wskazówka ma jednak swoją cenę. Hannibal analizuje wspomnienia, lęki i ambicje agentki, stopniowo przejmując kontrolę nad rozmową.

Jodie Foster pokazuje Clarice jako osobę ambitną i zdeterminowaną, ale świadomą własnej pozycji w świecie zdominowanym przez mężczyzn. Anthony Hopkins tworzy natomiast jednego z najbardziej rozpoznawalnych antagonistów w historii kina. Jego Lecter pozostaje spokojny, uprzejmy i niemal nieruchomy, dzięki czemu budzi jeszcze większy niepokój.

Thriller, który zdobył pięć najważniejszych Oscarów

Podczas ceremonii w 1992 roku „Milczenie owiec” zwyciężyło w pięciu najważniejszych kategoriach. Film otrzymał Oscara za najlepszy film, reżyserię dla Jonathana Demme’a, pierwszoplanową rolę żeńską dla Jodie Foster, pierwszoplanową rolę męską dla Anthony’ego Hopkinsa oraz scenariusz adaptowany Teda Tally’ego.

Zdobycie tak zwanej oscarowej Wielkiej Piątki jest jednym z najrzadszych osiągnięć w historii nagród Akademii. Przed „Milczeniem owiec” udało się to jedynie filmom „Ich noce” oraz „Lot nad kukułczym gniazdem”. Sukces był tym bardziej znaczący, że Akademia rzadko nagradza thrillery psychologiczne i horrory w głównych kategoriach.

Oscar za scenariusz adaptowany potwierdził również, że film nie tylko wykorzystał popularność powieści, ale znalazł dla niej własny język. Kameralne rozmowy, zbliżenia twarzy i kontrolowane tempo pozwoliły przenieść na ekran psychologiczne napięcie obecne w książce Harrisa.

Po ponad 30 latach nadal ma 95% na Rotten Tomatoes

„Milczenie owiec” pozostaje jednym z najlepiej ocenianych thrillerów w historii. W serwisie Rotten Tomatoes film ma obecnie 95% pozytywnych recenzji krytyków na podstawie ponad 160 tekstów. Taką samą ocenę przyznaje mu publiczność, a liczba głosów widzów przekroczyła 250 tysięcy.

Film nie zestarzał się przede wszystkim dlatego, że pod kryminalną intrygą kryje się opowieść o władzy, manipulacji i próbie uwolnienia się od własnej przeszłości. Clarice nie jest jedynie agentką ścigającą mordercę. Musi również udowodnić, że zasługuje na miejsce w instytucji, która nieustannie ją ocenia.