Mowa o substancji, która idealnie naśladuje ludzkie sebum: skwalanie. Skwalan ma postać lekkiego, transparentnego olejku, który po rozprowadzeniu tworzy na skórze aksamitny, nietłusty woal. Uszczelnia on warstwę lipidową naskórka i działa jak tarcza chroniąca przed ucieczką wody – a to właśnie uszkodzona bariera hydrolipidowa jest przyczyną odwodnienia i przesuszenia cery.

Dlaczego skwalan działa lepiej niż większość znanych nam dotychczas substancji nawilżających? Bo w budowie i działaniu łudząco przypomina naturalny składnik nawilżający produkowany przez ludzką skórę: skwalen. Różnica między tymi dwoma substancjami nie sprowadza się jednak tylko do literówki. „Choć skwalen jest kluczowym związkiem należącym do grupy tzw. natural moisturizing factors (naturalnych czynników nawilżenia), który czyni skórę miękką, sprężystą oraz chroni przed transepidermalną ucieczką wody – to jest też jedną z mniej stabilnych molekuł chemicznych łatwo ulegających rozkładowi. Dlatego w produkcji kosmetyków używa się zamiast niego skwalanu” – tłumaczy chemiczka kosmetyczna Rachael Polowyj. „Skwalan jest niemal identyczny jak skwalen jeśli chodzi o działanie nawilżające i strukturę chemiczną, ale wyróżnia go zdecydowanie większa stabilność przez co nie ulega tak szybko procesom oksydacyjnym” – dodaje ekspertka.

Szacuje się, że około 50 roku życia ilość skwalenu w skórze spada poniżej 5%.

Im jesteśmy starsi, tym nasza skóra produkuje mniej naturalnego skwalenu, a co za tym idzie – staje się bardziej wiotka, sucha i podatna na powstawanie zmarszczek. Stosowanie skwalanu jako składnika kosmetycznego pomaga skórze uzupełnić brakujące lipidy i opóźnia procesy starzenia. Warto włączyć go do pielęgnacji już od 25. roku życia, bo właśnie od tego momentu zaczyna ulegać powolnej degradacji. Jeszcze lepsze efekty daje w pielęgnacji cery dojrzałej wymagającej ujędrnienia. Wśród innych zalet skwalanu można wymienić:

- działanie antyoksydacyjne, czyli ochronę przed wolnymi rodnikami powodującymi procesy starzenia;

- właściwości regenerujące i gojące drobne uszkodzenia, rany, blizny;

- hipoalergiczność i niekomadogenność – pod tym względem skwalan przewyższa naturalne oleje roślinne;

- zdolność do transportu składników aktywnych w głąb skóry.

Obecnie skwalan otrzymuje się z oliwy z oliwek lub z trzciny cukrowej, dzięki czemu jest produktem w pełni naturalnym i wegańskim.

W jakich kosmetykach szukać skwalanu?

Czysty skwalan możesz stosować solo jako zamiennik olejku do twarzy, a także jako dodatek kremu nawilżającego – wzmocni jego odżywcze właściwości. Na rynku dostępnych jest też wiele gotowych kosmetyków z tym składnikiem i właśnie po takie formuły najlepiej sięgać. Skwalan poprawia bowiem przenikanie innych składników aktywnych do głębszych warstw skóry, dzięki czemu substancje takie jak witamina C, witamina E, koenzym Q10, retinol itd. działają skuteczniej i dają szybsze efekty. Wybrałyśmy kilka produktów z zawartością skwalanu, które powinnaś wypróbować.

Ministerstwo Dobrego Mydła Serum Róża Malina

Nasze ulubione naturalne serum, po które sięgamy każdej jesieni. Zawiera skwalan z trzciny cukrowej i to już na trzecim miejscu w składzie, więc możesz być pewna, że twoja skóra odczuje jego dobroczynne działanie. Oprócz tego w serum znaleźć można cenne oleje z dzikiej róży i z nasion malin, przeciwzmarszczkowy koenzym Q10, witaminę C i E oraz odżywczą lanolinę roślinną. Po jego użyciu cera jest niesamowicie wygładzona, odżywiona i przyjemnie miękka w dotyku. Z czasem widać też poprawę w jej kolorycie.

The Ordinary Squalane Cleanser Nawilżająca emulsja oczyszczająca

Problem ze ściągniętą, podrażnioną cerą po myciu? Koniecznie wypróbuj delikatny balsam myjący do twarzy od The Ordinary. Zawarty w nim skwalan i lipofilowe estry dokładnie rozpuszczają resztki makijażu i zanieczyszczenia zalegające w porach, bez naruszania delikatnej warstwy ochronnej skóry. Kosmetyk jest świetną alternatywą dla osób, które źle tolerują tradycyjne, pieniące się żele do oczyszczania twarzy.

BasicLab Serum z 0,5% czystym retinolem, koenzymem Q10 i skwalanem

Dzięki obecności skwalanu, serum od BasicLab daje jeszcze lepsze efekty odmładzające niż zwykłe kuracje z retinolem, zwiększając penetrację tego składnika w głąb skóry. Kosmetyk pobudza produkcję kolagenu i wymianę komórkową, przyczyniając się do redukcji zmarszczek, przebarwień hormonalnych i potrądzikowych. Przyjemna, jedwabista konsystencja serum eliminuje ryzyko podrażnień i doskonale nawilża cerę.

Czytaj też: Retinol dla początkujących - jak go stosować?

Resibo Naturalny krem liftingujący do twarzy

Krem Resibo to prawdziwa bomba składników anti-aging wspomagających odbudowę kolagenu i elastyny – białek, których produkcja z wiekiem stopniowo zanika, a ich „jakość” staje się coraz gorsza. Jest tu innowacyjny peptyd miedziowy Neodermyl™, SKINectura™ - opatentowany ekstrakt z endemicznego australijskiego kwiatu o nazwie kangurza łapa, ekstrakt z indyjskiego krzewu bringraj oraz – oczywiście – skwalan, który zwiększa penetrację wszystkich tych substancji. Krem potrafi zredukować zmarszczki nawet o 65% w 28 dni!

Mokosh Serum pod oczy ogórek

Bestsellerowe serum, które dzięki zawartości niskocząsteczkowego kwasu hialuronowego, ceramidów i skwalanu mocno odżywia, nawilża oraz wygładza okolice oczu. To trio składników odżywczych uzupełnia poziom lipidów w skórze, napina ją i dzięki temu pozwala wizualnie spłycić zmarszczki. Serum cieszy się świetnymi opiniami. „Jestem bardzo miło zaskoczona efektem jakie to serum zostawia na skórze pod oczami. Skóra jest bardziej napięta, nawilżona, odświeżona! Fajna aplikacja za pomocą pipetki i super skład” – napisała w swojej recenzji Ada.