Kremy i serum z witaminą C to aktualnie najpopularniejsze kosmetyki na rynku. Branża kosmetyczna oszalała na punkcie tego przeciwutleniacza. Dermatolodzy doceniają go za właściwości, co więcej, spektrum działania kwasu askorbinowego jest ogromne. Co ciekawe, sam trend nie jest niczym nowym. Pierwsze popularne kosmetyki z witaminą C pojawiły się na rynku już w 2017 roku. Wtedy klientki podchodziły do tych produktów z dystansem. Dziś już wiemy, że całkiem niepotrzebnie. Utarło się, że witamina C pomaga głównie przy przeziębieniach. Choć naukowcy już wiele lat temu obalili tę tezę, żółte tabletki są stałym elementem domowej apteczki. Potem okazało się, że to świetny składnik kosmetyków do pielęgnacji skóry twarzy. Najczęściej występuje w kremach oraz serum, jednak ostatnim hitem jest proszek od koreańskiej marki Neogen (Real Vita C Powder). Podobno na ten słoiczek czeka już prawie dwa tysiące klientek platformy Soko Glam!Dlaczego kremy i serum z witaminą C są tak chętnie kupowane? 

Serum z witaminą C

Serum z witaminą C to ostatnio must-have każdej dbającej o cerę kobiety. Większość marek sprzedających kosmetyki pielęgnacyjne ma już w swojej ofercie produkt tego typu. Jednak jest pewien haczyk. Ważne jest stężenie witaminy C w serum. Im większe tym lepiej. Serum z tym dodatkiem nie tylko rozjaśnia (nie)słynne przebarwienia, opóźnia powstawanie zmarszczek, ale również stymuluje produkcję kolagenu. Dlatego polecane jest do każdego typu ceru bez względu na wiek (wyłączając dzieci i osoby przed 25-rokiem życia), czy nawet płeć, choć wiadomo, że po ten kosmetyk prędzej sięgną panie. 

Serum z witaminą C: Klairs, Freshly Juiced Vitamin Drop, od 85,99 zł

Serum od koreańskiej marki Klairs nie jest nowością, ale jest tak dobre, że często do niego wracamy. Nie tylko my doceniamy ten kosmetyk - jeśli sprawdzicie jego dostępność w popularnych sklepach internetowych to szybko zauważycie, że każda kolejna partia sprzedaje się w szybkim, a wręcz ekspresowym tempie. Na dodatek, ta mała przezroczysta buteleczka starcza na długo. To azjatyckie serum z witaminą C jest po prostu fenomenalne. Przebarwienia znikają (nawet te potrądzikowe), pierwsze zmarszczki są wygładzone, pory są mniej widoczne, a cera jest gładka i promienna. 

Serum z witaminą C: The Ordinary, Ascorbyl Glucoside Solution 12%, 56 zł

Na naszej liście serum od The Ordinary również stoi bardzo wysoko. W ciemniej buteleczce znajdziecie 12% stężenie tej witaminy. Sam produkt polecany jest również osobom ze skórą naczynkową czy z trądzikiem różowatym. A to ze względu na jego właściwości przeciwzapalne, łagodzące oraz poprawiające regenerację naskórka. Serum z witaminą C od amerykańskiej marki jest wegańskie, nie zawiera alkoholu, silikonów, czy glutenu. Wystarczy kilka kropel!

Kosmetyki The Ordinary kupicie m.in. w perfumeriach Douglas, czy na platformie Cosibella.

Serum z witaminą C: Avon, Vitamin C Radiance Maxinizing Serum, 80 zł

W jednej butelce znajdziecie "moc aż 30 pomarańczy" - tak reklamuje Avon swoje serum z witaminą C. Marka ma się czym pochwalić, ponieważ w opakowaniu zawarto 10% stężenie tego kwasu. Efekty widać już po dwóch tygodniach od pierwszego użycia (potwierdzają to badania kliniczne). "Wystarczy dosłownie kropla, dwie aby pokryć twarz specyfikiem. (...) Stosuję je na noc, budząc się rano z lekko napiętą, gładką, nawilżoną, miękką i promienną cerą. Sprawdza się również jako baza pod makijaż" - napisała jedna z internautek na popularnym forum

Krem do twarzy z witaminą C na przebarwienia

Najpopularniejsze kosmetyki z witaminą C to głównie serum, ale wiele marek lansuje również kremy z tym składnikiem. Są po prostu delikatniejsze i po nie najczęściej sięgają osoby z alergiami skórnymi, choć i one mogą z początku podrażnić naskórek. Dlatego wielu producentów poleca, aby najpierw zrobić test na małej powierzchni skóry. Kremy z witaminą C sprawdzą się przy suchej i szarej cerze. Zmniejszają też zaczerwienienia i przebarwienia oraz walczą z zaskórnikami. Pielęgnacyjne kremy ochronią też cerę przed działaniem promieni UV. Wielu lekarzy poleca produkty tego typu podczas chłodniejszych miesięcy, ale nie jest to reguła.

Krem z witaminą C: Indeed, Vitamin C24, 149 zł

Będziecie zaskoczeni: ten krem z witaminą C zawiera aż 22% stężenie kwasu L-askorbinowego i dodatkowe 2% kwasu hialuronowego. "Formuła chroni skórę przed szkodliwym działaniem środowiska, głęboko nawilża, ujednolica koloryt skóry oraz spłyca drobne linie i zmarszczki" - możemy przeczytać w oficjalnym komunikacie producenta. Nie martwcie się, tak duża porcja nie podrażni wam cery, wszystko zostało wcześniej przebadane. Jeśli marzycie o gładkiej i rozświetlonej skórze twarzy to pomyślcie o zainwestowaniu w ten krem.

Krem do twarzy z witaminą C: Embryolisse, krem nawilżający z pomarańczą, 95 zł

Ten produkt łączy w sobie słynną formułę koncentratu nawilżającego z dodatkiem witaminy C, uzyskanej z owocu pomarańczy. Skierowany jest do osób z cerą normalną i odwodnioną. Krem "widocznie odświeża skórę, stymuluje metabolizm komórkowy, chroni przed stresem oksydacyjnym, negatywnymi zanieczyszczeniami środowiska". Nie alergizuje. Oprócz wspomnianego kwasu askorbinowego, w jego składzie znajdziemy też kwas hialuronowy, polisacharydy, cząsteczki soft-focus, pigmenty minerale, czy filtry UV. Idealny pod makijaż.

Krem pod oczy z witaminą C: Sesderma, C-Vit Eye Contour Cream, 128,68 zł

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Sesderma (@sesderma) Kwi 10, 2019 o 5:05 PDT

Witamina C występuje również w kremach pod oczy. Producent obiecuje, że ten produkt zmniejszy widoczność "kurzych łapek", zwalczy produkcję wolnych rodników oraz wspomoże odbudowę kolagenu. "Dzięki optymalnie dobranemu pH 7.0 doskonale pielęgnuje i nawilża. Zawartość wit. C oraz kompleksu redukującego worki i cienie, bogatego w krzemionkę organiczną, wyciąg z nostrzyka i pomarańczy wyrównuje koloryt, a także wspomaga syntezę melaniny.

Tonik, maska i maseczka z witaminą C

Witamina C najczęściej występuje w kosmetykach typu serum lub krem. Jednak wraz z rozwojem popularności tego składnika, zaczęto produkować również toniki, maski, a nawet maseczki w płachcie z kwasem askorbinowym. Część z nich już przetestowaliśmy. Na naszej liście znalazły się m.in. produkty Pixi, Fresh, czy Garnier.

Tonik z witaminą C: Pixi, Vitamin-C Tonic, od 55 zł

Kilka miesięcy temu pokochaliśmy tonik Pixi Glow i wszystko wskazuje na to, że podobnie będzie i z tym kosmetykiem. W jego składzie znajdziemy ekstrakt z kory białej wierzby i owoców cytrusowych. Premierowy tonik nie zawiera alkoholu, ale za to stymuluje produkcję kolagenu, usuwa zanieczyszczenia, delikatnie złuszcza i sprawia, że cera jest gładka i rozświetlona. Same zalety!

Maska z witaminą C: Fresh, Vitamin Nectar Vibrancy-Boosting Face Mask, 299 zł

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Fresh (@freshbeauty) Lut 25, 2019 o 7:02 PST

Wygląda jak dżem, ale niech was to nie zmyli. W tym zielonym słoiczku od marki Fresh znajdziemy odżywczą maskę do twarzy, która zdziała cuda. Dodaje blasku, rozjaśnia, zmiękcza i odżywia. Raz na zawsze możemy pożegnać szarą i zmęczoną cerę, a wszystko to za sprawą witamin i ekstraktów z cytryn, pomarańczy i klementynek. "Jedna z lepszych maseczek jakie kiedykolwiek stosowałam! Warta swojej ceny. Przepiękny zapach no i przede wszystkim naturalny skład" - napisała jedna z forumowiczek.

Maseczka z witaminą C: Garnier, Skin Naturals, rozświetlająca maska w płachcie, 17,99 zł

Od pewnego czasu producenci kosmetyków proponują nam kolejną innowacje. To dotyczy również masek w płachcie. W Korei i innych krajach azjatyckich od dawna sprzedaje się maseczki, w których klienci sami... łączą składniki. Tak jest i w nowym produkcie lansowanym przez Garnier. Premierowa maska nie tylko rozświetla i zmniejsza widoczność przebarwień, ale też odświeża i wygładza. Skierowana jest do osób o suchej i zmęczonej cerze.

Najlepsze kremy i serum z witaminą C: