"Moje przyjaciółki idiotki" - o czym jest podcast?

Asia Okuniewska w świecie audio zadebiutowała w 2018 roku podcastem "Tu Okuniewska", który według jej późniejszych wypowiedzi był sposobem na depresję i możliwością skupienia swoich refleksji w jednym miejscu słyszalnym dla innych. Wcześniej udało jej się zmienić życie - rzucić pracę w korporacyjnej reklamie i przeprowadzić się na Islandię. Czas kultowych Idiotek przyszedł nieco później. Pierwszy odcinek podcastu opartego o historie miłosnych wzlotów i upadków zasłyszanych od znajomych lub przeczytanych w mailach zadebiutował w naszych słuchawkach w 2019 roku. "Moje przyjaciółki Idiotki" zjednały sobie serca dziewczyn i chłopaków czarnym humorem, którym Asia skutecznie rozbrajała związkowe miny z życia wzięte. "Nieważne, czy jesteś facetem, czy kobietą, wszyscy jesteśmy Idiotkami", wszyscy w życiu minęliśmy się gdzieś z "typami wychowanymi przez wilki" czy "typami ze skręconym kręgosłupem" - mówiła Okuniewska, gromadząc wokół siebie setki tysięcy słuchaczy, którzy chociaż raz w życiu zgłupieli z miłości. A może i nawet "zidiocieli". 

Naturalną koleją rzeczy dla "Idiotek" było wydanie kontynuacji historii spisanych i puentowanych celnie przez Asię w formie książki i audiobooka.

"Dam głos tym, których jeszcze nie słyszano. Opowiem o dumnych idiotkach damskich i męskich mających odwagę się zakochać, ponieść miłosną klęskę, przeżyć stratę, a potem opowiedzieć swoją historię, by śmiać się z niej i dawać nam to, co powinniśmy słyszeć już dawno temu" - pisała Okuniewska we wstępie.

I tak przez trzy lata "Idiotki" bawiły i pocieszały nas w ponad 50 odcinkach podcastu, ponad 500 stronach książki i wielu zapętlonych minutach audiobooka, będąc pakietem SOS w przypadku rozstań, dram, ale też tak po prostu, na co dzień, z uzależnienia od idiotkowego humoru. 

W 2022 roku Joanna Okuniewska ogłosiła na swoim Instagramie, że kończy nagrywać swój kultowy podcast, bo opowiedziała już wszystkie historie, które chciała opowiedzieć i że format lekko się już wyczerpał. Brzmiało to jak mocna kropka pod rozdziałami "Idiotek". Chociaż interpretując "wyczerpanie formatu" optymistycznie, można było przypuszczać, że "Idiotki" mogą się świetnie sprawdzić w formacie nieco innym... Ekranowym!

"Moje przyjaciółki idiotki" - kto pracuje nad serialem?

17 stycznia na swoim Instagramie Joanna Okuniewska (@tu_okuniewska) opublikowała post, który zaczął się niewinnie od narzekań na chorobę, która rozłożyła Asię i jej córeczkę, ale jak to z Asią bywa plottwist posta poruszył ziemię. "[...] Ale ja Wam powiem, że dziś drugi dzień wymyślaliśmy z ekipą charaktery naszych serialowych idiotek, ich przypały i sercowe fikołki, ich cechy, a z jakiej są rodziny, a co w nich jest ciekawego i jak wyglądają - i ja chciałam Wam tylko zanim pójdę spać napisać tylko tyle - że to będzie k**** ŚWIETNY SERIAL" - napisała Okuniewska (pisownia oryginalna).

W komentarzach pod postem aż kipi od emocji. Na sugestie, że serial wyprodukuje właśnie Netflix, autorka "Moich przyjaciółek idiotek" woli milczeć. Póki co wiemy tylko tyle, że ze swoją ekipą pracuje nad scenariuszem. Jeśli projekt trafi na którąś z platform streamingowych, to niezależnie od tego, która platforma się tego podejmie, będzie miała na koncie wielki hit oparty na milionach odsłuchań oryginalnego podcastu. Wyobrażacie sobie casting do obsady i te wszystkie historie w sfabularyzowanej formie, osadzone w polskich miastach i miasteczkach, a w tle tak dobrze nam znany głos Okuniewskiej jako narratorki? And just like that, Carrie Bradshaw może odejść na zasłużoną emeryturę.