Masażery do twarzy mają wielu zwolenników wśród specjalistów od zdrowia skóry. Najgorętszą orędowniczką stosowania tych urządzeń jest Joanna Czech – polska kosmetyczka, która podbiła Stany Zjednoczone, a niedawno stała się globalną ambasadorką linii kosmetyków pielęgnacyjnych Dior. Do salonu kosmetycznego Joanny na Manhattanie regularnie zagląda Kim Kardashian, Kris Jenner, Bella Hadid, Anna Wintour, Jennifer Aniston, Kate Winslet czy Lily Aldrige.

Kosmetyczka wszystkim swoim znanym klientkom radzi, aby systematycznie masowały twarz. Wypuściła nawet sygnowany swoim nazwiskiem masażer, który można kupić na jej oficjalnej stronie internetowej i najbardziej prestiżowych platformach sprzedażowych, m.in. net-a-porter.com.

Dlaczego powinnaś używać masażera do twarzy?

Masaż zwiększa ukrwienie i pobudza mikrokrążenie, dzięki czemu komórki skóry są lepiej zaopatrzone w substancje odżywcze, lepiej dotlenione i łatwiej radzą sobie z usuwaniem szkodliwych produktów przemiany materii. Fakt ten bezpośrednio przekłada się na zdrowszy wygląd skóry – bo odżywiona, dotleniona cera wygląda na gładką i promienną. „Masaż może też zmienić kształt twarzy: podnieść brwi, zlikwidować drugi podbródek i wyeksponować kości policzkowe” – przekonuje Joanna Czech i zaleca 7-minutowe sesje masażu dziennie.

Imaxtree

A dlaczego warto zaopatrzyć się w specjalne urządzenie? To prawda, że twarz można masować dłońmi, ale zaletą masażera (zwłaszcza wykonanego z metalu) jest możliwość włożenia go do lodówki i wykonania drenującego masażu przeciw obrzękom. Taki poranny zabieg jest zbawienny, bo pozwala zmniejszyć opuchliznę i pozbyć się śladów zmęczenia. Liczy się też wygoda, bo specjalnie wyprofilowane głowice masażera są tak zaprojektowane, by wywoływać odpowiedni nacisk na tkanki. Co więcej, niektóre urządzenia posiadają funkcję wibracji, które jeszcze skuteczniej oddziałują na jędrność skóry.

Jaki masażer do twarzy wybrać?

Przeszukałyśmy sieć, aby wytypować najlepsze masażery do domowego użytku – od azjatyckich rollerów jadeitowych po zaawansowane gadżety high-tech. Oto nasza subiektywna lista masażerów, które warto kupić. Z tej inwestycji twoja skóra będzie czerpać długofalowe zyski.

Roller jadeitowy

Choć szał na azjatyckie wałeczki jadeitowe już minął, nadal warto mieć ten gadżet w swojej łazience. Cieszy oko i świetnie działa na skórę: chłód kamienia zmniejsza obrzęki oraz zwęża pory, przez co cera wygląda na jędrniejszą. Ma też cudowne działanie odprężające, zwłaszcza gdy połączysz masaż z aplikacją olejku lub serum.

Kamień Gua Sha

Kamienne płytki Gua Sha są od wieków stosowane przez Chinki do odmładzającego masażu twarzy. Mają tę przewagę nad rollerem, że pozwalają wywierać na tkanki mocniejszy nacisk, co lepiej pobudza krążenie i usprawnia odprowadzanie limfy. Jedyna wada? Trzeba nabrać nieco wprawy w masowaniu.

Masażer okolic oczu Foreo Iris

Sprytne urządzenie, które dzięki pulsacyjnym drganiom znakomicie działa na okolice oczu redukując cienie, obrzęki i opuchliznę. Ma dwa tryby pulsacji, delikatniejszy i mocniejszy, które naśladują „opukiwanie” skóry opuszkami palców. Ujędrnia oraz wspomaga absorpcję składników aktywnych z kremów.

Miedziany dermaroller z wypustkami

Wykonany z miedzi, naturalnego surowca o właściwościach antybakteryjnych i przeciwzapalnych. Działa mocniej niż wałek jadeitowy ze względu na większe wypustki (nie są jednak ostre ani nie przerywają powłoki skórnej). Dobrze działa na cerę dojrzałą i z widocznymi oznakami starzenia.

Zobacz, jak masować twarz złotym rollerem:

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez FACEGYM (@facegym) Lis 16, 2019 o 6:35 PST

Elektryczny masażer do twarzy FaceGym Pro

Kolejny hit zza oceanu od modnej marki FaceGym. Za pomocą mikropulsacji stymuluje mięśnie twarzy i poprawia jej owal oraz jędrność. Zwiększa elastyczność skóry, a także pomaga redukować obrzęki. Według recenzji, dobrze radzi sobie także ze spłycaniem zmarszczek mimicznych. Dostępny na stronie producenta w cenie 429 funtów.

Masażer do twarzy Sarah Chapman Skinesis The Facialift

Masażer o ciekawej formie, z zębatymi kółeczkami, które przesuwane po skórze pobudzają mikrocyrkulację krwi i usprawniają przepływ limfy. Dodaje skórze energii i poprawia jej koloryt. Dość delikatny, ale skuteczny. Do kupienia przez internet za ok. 150-200 zł.

Złoty masażer do twarzy Jillian Dempsey Gold Sculpting Bar

Jeśli szukasz czegoś bardziej fancy, zainteresuje cię na pewno masażer pokryty 24-karatowym złotem od Jillian Dempsey (nazwisko nieprzypadkowe – Jillian jest żoną Patricka Dempseya, którego na pewno kojarzysz z „Chirurgów”). Emituje drgania, które przypominają pracę dłoni kosmetyczki wykonującej masaż – stąd jego skuteczność. Gadżet zdobył uznanie wielu gwiazd Hollywood, jednak jego minusem może być cena ok. 800 zł.