Jeśli masz cerę tłustą, na pewno nie raz zastanawiałaś się – czy moja skóra w ogóle wymaga kremu nawilżającego? Przecież wystarczy godzina od umycia, a buzia już pokryta jest warstewką sebum. Odpowiedź brzmi: tak! Jak najbardziej potrzebujesz kremu nawilżającego do cery tłustej, nawet jeśli masz problemy z trądzikiem.

Krem do cery tłustej – dlaczego jest tak ważny?

Nawilżanie tłustej skóry jest koniecznością, ponieważ wydzielane przez nią w nadmiarze sebum wcale jej nie nawadnia. A to właśnie odwodnienie jest najczęstszym problemem u posiadaczek przetłuszczającej się skóry twarzy.

Główną przyczyną odwodnienia jest stosowanie silnie wysuszających żelów do mycia twarzy z detergentami i brak wystarczającego nawilżenia (zarówno z zewnątrz, jak i wewnątrz – zobacz 7 sposobów na nawilżenie skóry od wewnątrz). Często błędnie myślimy, że mocne oczyszczenie cery odblokuje pory i zmniejszy tendencję do powstawania pryszczy. To błąd – w ten sposób uszkadzamy jej warstwę hydrolipidową, skutkiem czego staje się ona bezbronna, nadwrażliwa i całkowicie się rozregulowuje. Raz się łuszczy, raz silnie przetłuszcza. Przez to jest dużo bardziej narażona na wahania hormonalne i częściej powstają na niej wypryski.

Krem do cery tłustej – jakie składniki powinien zawierać?

Ważne, by krem do cery tłustej miał lekką, hydrożelową konsystencję. Oznacza to, że nie powinien zawierać olejów mineralnych, takich jak paraffinum liquidum, paraffin, petrolatum, i komadogennych (zapychających pory) olejów pochodzenia naturalnego, np. kokosowego, z zarodków pszenicy, a także alkoholu, który nadmiernie wysusza i prowadzi do jeszcze większej produkcji sebum.

Idealnym składnikiem dobrego dobrego kremu do cery tłustej jest kwas hialuronowy – substancja fizjologiczna, która naturalnie występuje w skórze. Łączy w sobie właściwości okluzyjne i nawilżające, tzn. zapobiega odparowywaniu wody z naskórka, a jednocześnie wiążę w nim wodę z głębszych warstw skóry. Cera błyskawicznie go przyswaja, nie zalega on na jej powierzchni, a przez to nie zaburza cyklu naskórkowego. W ten sposób nie przyczynia się do powstawania wyprysków.

Zobacz też: Najlepsze kosmetyki na trądzik - wybór ELLE.pl

Kolejny składnik godny uwagi to gliceryna, czyli bardzo popularny, naturalny humektant. Ma działanie podobne do kwasu hialuronowego (wiąże wodę w naskórku) i nie wykazuje właściwości komadogennych.

Dobre działanie nawilżające i kojące jednocześnie ma żel z aloesu, którego też warto szukać w składzie kremu do cery tłustej. W uregulowaniu produkcji sebum pomoże cynk, niacynamid (witamina B3) i wyciągi roślinne (np. z wierzby, pokrzywy), a działanie antybakteryjne kremu zapewni olejek eteryczny z drzewa herbacianego. Dodatkowym plusem kremu będzie obecność substancji łagodzących, takich jak alantoina czy pantenol, ponieważ tłusta skóra bardzo często jest nadwrażliwa z powodu stosowania wysuszających kosmetyków i toczących się stanów zapalnych.

Czytaj też: Dobry podkład matujący do cery tłustej - ranking TOP 6

Krem do cery tłustej – jaki wybrać?

To najlepiej sprzedający się produkt Mario Badescu – nowojorskiej marki, która podbiła serca gwiazd. Do używania kosmetyków tej firmy przyznają się Kylie Jenner, Bella Hadid i Rosie Huntington-Whiteley. Oil Free Moisturizer z filtrem SPF 15 ma beztłuszczową formułę stworzoną z myślą o osobach z cerą problematyczną. Jest lekki, a jednocześnie dobrze nawilża i chroni przed promieniowaniem słonecznym. Zawiera ekstrakt z zielonej herbaty bogaty w antyoksydanty, które chronią przed przedwczesnym starzeniem i powstawaniem przebarwień.

Dobrym produktem do nawilżania cery tłustej jest także krem-żel Clinique Dramatically Different. Nie zawiera olejków, szybko się wchłania nie pozostawiając świecącego filmu, a skóra po jego aplikacji jest miękka i ukojona. „Świetna emulsja nawilżająca. Moja skóra jest po niej aksamitna, miękka, nawilżona, ale i matowa. Bardzo szybko się wchłania. Doskonała na dzień, na noc, pod makijaż” – napisała w swojej recenzji kosmetyku Joanna.

Krem nawilżająco-kojący Bioderma Sebium Sensitive

Krem do cery tłustej jednej z ulubionych marek aptecznych Francuzek – Biodermy – działa jak opatrunek na problematyczną, a jednocześnie wrażliwą skórę twarzy. Wypróbowałyśmy go na sobie: zaraz po aplikacji daje cudowne uczucie ukojenia i wygładzenia, a twarz pozostaje miękka i matowa co najmniej przez 5 godzin. Jest bezzapachowy, nie zapycha porów i widocznie zmniejsza zaczerwienienia. To must-have dla nadwrażliwej skóry z zaskórnikami. Kupisz go w dobrych aptekach.

Według opisu producenta jest to „ultralekki krem o nietłustej i odświeżającej konsystencji dla skóry tłustej i mieszanej z objawami odwodnienia – szorstkością i łuszczeniem naskórka przy równoczesnej nadprodukcji sebum”. Idealnie trafia więc w potrzeby skóry problematycznej. Bazą produktu jest kwas hialuronowy, który dogłębnie nawilża. W jego składzie znalazły się dodatkowo substancje antytrądzikowe: wyciągi z liści rozmarynu, kory wierzby i brzozy.

Skład emulsji nawilżającej koreańskiej marki Skin79 opiera się na łagodzącej wodzie aloesowej. Dzięki temu produkt daje ukojenie odwodnionej i podrażnionej skórze. Zawarte w nim składniki aktywne pobudzają skórę do regeneracji oraz przyspieszają gojenie się drobnych ranek, więc emulsja będzie idealna dla cery z tendencją do tworzenia się stanów zapalnych. Doskonale się wchłania i nie zapycha porów.

Krem matująco-nawilżający La Roche Posay Effaclar Mat

Effaclar Mat to krem do cery tłustej o wielokierunkowym działaniu: matuje, nawilża, wygładza cerę, zmniejsza widoczność porów, a jednocześnie zapobiega powstawaniu niedoskonałości. Co istotne, producent obiecuje, że jego regularne stosowanie prowadzi do długotrwałego zmniejszenia ilości sebum wydzielanego przez skórę.