Reklama

Trehaloza jest naturalnym cukrem występującym między innymi w roślinach i mikroorganizmach. W kosmetykach działa jako humektant, czyli składnik wiążący wodę. Pomaga ograniczać przesuszenie i wspiera utrzymanie miękkości skóry, kiedy upał, słońce albo klimatyzacja dają się we znaki.

Trehaloza co prawda nie obniża temperatury skóry, ale może dawać podobne wrażenie ulgi: dzięki temu składnikowi przestaje być napięta, szorstka i zmęczona. Najlepiej działa on w połączeniu z ektoiną, gliceryną, ceramidami albo składnikami lipidowymi, które pomagają zatrzymać nawilżenie na dłużej. Przetestowałam sporo kosmetyków z trehalozą i już mam swoją listę ulubieńców.

Nacomi Next Lvl z ektoiną 4% i trehalozą 5%

Najbardziej skoncentrowaną propozycją jest Nacomi Next Lvl Ektoina 4% + Trehaloza 5%. To serum stworzone z myślą o cerze suchej, odwodnionej i potrzebującej ukojenia. Po połączenie trehalozy z ektoiną lubię sięgać po podróży w upale lub po długim dniu w klimatyzowanym biurze.Serum nakładam wieczorem na lekko wilgotną skórę, a potem domykam pielęgnację kremem.

Trehalozowy krem przywracający równowagę BasicLab

Trehalozowy krem przywracający równowagę BasicLab ma lekką konsystencję, ale jest po brzegi wypełniony pielęgnującymi składnikami. Posiada 3% glukonolaktonu, 2% pentawityny i neuropeptyd SNAP-8™, który chroni lipidy naskórka i wspiera naturalną barierę ochronną skóry. Intensywnie nawilża i poprawia komfort skóry bez ciężkiego wykończenia. To dobry krem na dzień, także pod makijaż i SPF, ale przy cerze mieszanej może też zostać w wieczornej rutynie jako sposób na to, by dostarczyć zmęczonej słońcem cerze porcję ukojenia, zgodnie z trendem „microbiome repair”.

Awesome Cosmetics Pepti & Moist

Jeśli na co dzień dbasz nie tylko o nawilżenie, ale też o zachowanie jędrności skóry, przetestuj Awesome Cosmetics Pepti & Moist. Ten krem zawiera 10% trehalozy, peptydy i kompleks MARSturizer™, a jego zadaniem jest wspieranie regeneracji oraz ograniczanie utraty wody. To nieco bardziej rozbudowana formuła, w której trehaloza odpowiada za wilgoć, a peptydy wspierają gładszy i bardziej sprężysty wygląd skóry. Taki koktajl daje efekt naprawdę zdrowej cery z delikatnym, bardzo naturalnym glow.

krem-nawilzajacy-pepti-moist-pudelko-awesome-cosmetics

Krem na noc KORRES Greek Yoghurt

Czwarta propozycja to ultranawilżający krem na noc z probiotykami KORRES Greek Yoghurt. W jego składzie oprócz trehalozy znalazły się jogurt grecki, probiotyki i kwas hialuronowy. To bogatszy krem, który polecam przede wszystkim do skóry suchej, dojrzałej albo mocno odwodnionej. Chociaż moja cera jest mieszana, chętnie po niego sięgam, nakładając go grubszą warstwą zamiast maski. Efekt? Niesamowita miękkość i zdrowy blask.

Ulga bez obciążania cery

Trehaloza nie daje spektakularnego efektu natychmiastowego liftingu, ale wcale tego od niej nie oczekuję. Świetnie radzi sobie z innym zadaniem: przywracaniem komfortu i miękkości odwodnionej, podrażnionej wysokimi temperaturami skórze. Nie jesteś pewna, czy to naprawdę działa?

Może przekonają Cię badania z 2024 roku – według naukowców, którzy przyglądali się potencjałowi trehalozy, kosmetyki zawierające jej pochodną zwiększyły poziom nawilżenia warstwy rogowej i ograniczyły przeznaskórkową utratę wody już po czterech tygodniach stosowania. To dobry argument, by traktować ten składnik poważniej niż chwilową ciekawostkę – szczególnie w pielęgnacji cery suchej, napiętej i z naruszoną barierą hydrolipidową.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...