Ten polski krem BB miesiąc od premiery jest bestsellerem. Skóra wygląda na młodą i wygładzoną, jakby miała "lepszy dzień"
Jako redaktorka beauty mam słabość do testowania kremów BB - szczególnie tych, które obiecują coś więcej niż tylko wyrównanie kolorytu. Przez moje ręce przewinęło się już sporo takich produktów, ale ten nowy polski krem BB zdecydowanie wyróżnił się na tle konkurencji i trafił do grona moich ulubieńców.

Na tę premierę czekałam, i to dość długo. Mowa o nawilżającym kremie BB SPF 15 od polskiej marki Basiclab. Marka słynie z wysokiej jakości produktów pielęgnacyjnych, a z makijażem dopiero się rozkręca. A jeśli chodzi o ich nowy krem BB, przyznaję że naprawdę się z nim polubiłam.
Krem BB, na który czekałam
Wybrałam kolor 210 Beige (choć jesienią i zimą wybrałabym odcień jaśniejszy, 110 Light). Czy z tym kremem się polubiłam? Owszem. Przede wszystkim za balans - daje efekt pięknie wygładzonej, zdrowszej skóry. To nie jest produkt, który tworzy na twarzy ciężką warstwę i całkowicie zmienia jej wygląd. Krycie jak na krem BB jest naprawdę satysfakcjonujące: powiedziałabym, że zbliża się do średniego, spokojnie radzi sobie z zaczerwienieniami i drobnymi niedoskonałościami, ale jednocześnie nie robi efektu maski. I właśnie to najbardziej doceniam - moje piegi nadal są widoczne. Bardzo je lubię i nie szukam kosmetyku, który „wymaże” je w stu procentach. Ten krem pięknie ujednolica cerę, ale zostawia jej charakter i naturalność. Skóra wygląda świeżo, promiennie i trochę tak, jakby miała lepszy dzień.
Dużym plusem jest też SPF 15. Oczywiście traktuję go jako dodatkowe wsparcie, a nie zamiennik pełnej ochrony przeciwsłonecznej, ale bardzo podoba mi się, że makijażowy produkt ma już w formule filtr i wpisuje się w codzienną pielęgnację przeciw fotostarzeniu.

Skład kremu BB to ektoina, trehaloza, ale i łagodzący pantenol i alantoina
Skład to jeden z powodów, dla których ten krem BB zwrócił moją uwagę. BasicLab postawił tutaj na pielęgnacyjne składniki kojarzone z odbudową komfortu skóry. W formule znajdziemy m.in. ektoinę i trehalozę, które pomagają utrzymać odpowiedni poziom nawilżenia i wspierają barierę hydrolipidową, a także pantenol i alantoinę - składniki znane z właściwości kojących i łagodzących. Podoba mi się też obecność składników odpowiedzialnych za komfort aplikacji i efekt wygładzenia. Formuła zawiera m.in. dimetikon, który pomaga kosmetykowi łatwo rozprowadzać się na skórze i optycznie wygładzać jej strukturę, dzięki czemu pory czy drobne nierówności są mniej widoczne. Krem jest niekomedogenny, wegański i pozbawiony substancji zapachowych.
Na skórze daje satynowe, naturalne wykończenie - nie jest przesadnie matowy, ale też nie zostawia niekomfortowego, tłustego blasku. To jeden z tych produktów, po które sięgam, kiedy chcę wyglądać „bardziej wypoczęcie”, ale nadal jak ja. Opinie użytkowniczek również wypadają pozytywnie: na stronie BasicLab krem BB ma ocenę 4,13/5:
Zamówiłam w ciemno, pierwszy raz i bardzo mi się podoba efekt jaki daje - jest bardzo naturalny, super wtapia się w skórę, zdecydowanie to będzie mój ulubieniec na lato!
Bardzo dobrze mi się sprawdza. W moim odczuciu trzeba go bardzo mało aplikować i wklepać opuszkami palców. Kolor dość jasny ale przy dodaniu bronzera i różu efekt jest piękny! Mam cerę problematyczną i wiele BB mnie zapychało. W tym przypadku skóra nawet po całym dniu z tym kremem jest uspokojona
Dodam tylko, że niektóre użytkowniczki wskazują na to, że odcienie tego kremu BB są stosunkowo jasne. Dlatego jeśli wydaje ci się, że odcień Light będzie dla ciebie najlepszy, weź pod uwagę zakup odcienia Beige, tego o "oczko" ciemniejszego. W moim przypadku zasada ta się sprawdziła. Odcień "Beige", mimo że jestem raczej "bladziochem", sprawdził się w stu procentach.
Inne kremy BB, które polecam - nie tylko polskie perełki są na moim podium
Nie byłabym jednak sobą, gdybym przy okazji nie poleciła innych kremów BB, z którymi także bardzo się lubię. Oto one:
Krem BB Dr Irena Eris BB Cream SPF50
Dr Irena Eris BB Cream SPF 50 to krem tonujący, który łączy w sobie pielęgnację, makijaż i silną ochronę UV. Lśniące wykończenie i gładkie wyrównanie kolorytu nadają cerze efekt zdrowego glow. Dzięki filtrowi SPF 50 zabezpiecza skórę przed fotostarzeniem i szkodliwym promieniowaniem słonecznym. Krem BBzawiera składniki o działaniu antyoksydacyjnym (thiotaina), które chronią komórki skóry, a łagodzące emolienty pomagają utrzymać optymalne nawilżenie. Witamina B3 wspomaga wyrównanie kolorytu, redukując zasinienia i przebarwienia. Produkt dostępny w pięciu odcieniach, które naturalnie dopasowują się do różnych tonacji skóry, od porcelanowej po oliwkową. Dzięki lekkiej, wodnistej konsystencji aplikacja jest szybka i komfortowa, bez efektu obciążenia. Dla lepszego krycia można nałożyć kolejną warstwę - krem zachowuje elastyczność i efekt „drugiej skóry”.
Crème Au Ginseng "Baby Skin" od Erborian
Wśród moich perełek jest oczywiście także ta koreańska perełka od Erborian. Z tym koreańskim kremem BB z SPF20 marki Erborian (Crème Au Ginseng "Baby Skin" od Erborian) polubiłam się już jakieś sześć lat temu. Jest on moim "must have" w kosmetyczce od tamtej pory, choć w międzyczasie testowałam też inne kosmetyki tej kategorii. Moja 34-letnia cera zmaga się z delikatnymi zmarszczkami (aczkolwiek cały czas ich przybywa), drobnymi wypryskami oraz pojawiającymi się zaczerwienieniami. I kiedy chcę je zatuszować, ale bez efektu maski, to właśnie krem BB sprawdza się najlepiej. Zdecydowanie lepiej niż ciężki podkład, który bardzo często zamiast zamaskować, potrafi jeszcze mocniej podkreślić mankamenty mojej cery.
Krem BB Missha M Perfect Cover BB Cream SPF 42/PA+++
Missha M Perfect Cover BB Cream to kultowy krem BB, który także polecam. Łączy w sobie pielęgnację, makijaż i wysoką ochronę przeciwsłoneczną SPF 42/PA+++. Jego kremowa, łatwo rozprowadzająca się konsystencja skutecznie maskuje przebarwienia, zaczerwienienia, drobne zmarszczki i oznaki zmęczenia, zapewniając przy tym naturalne, promienne wykończenie bez efektu maski. Zawiera składniki nawilżające, takie jak kwas hialuronowy i ceramidy, które poprawiają elastyczność skóry, a także ekstrakty roślinne o działaniu kojącym i antyoksydacyjnym. Krem BB utrzymuje się przez cały dzień, wyrównując koloryt, wygładzając cerę i dodając jej świeżego blasku, co czyni go doskonałym wyborem dla skóry wymagającej kompleksowej troski.

